ObiecywaÅ‚em wakacyjne czytanki, dziÅ› bÄ™dzie czytanko oglÄ…danka. “Sposoby widzenia” to seria wykÅ‚adów Johna Bergera, stworzona kilka(naÅ›cie) lat temu na potrzeby BBC, a nastÄ™pnie sprowadzona do formatu książkowego. Rzecz jest absolutnie rewelacyjna, w ciÄ…gu tych dwóch godzin z niewielkim hakiem, Berger, jeden z najlepszych popkrytyków sztuki, objaÅ›nia wszystkie mechanizmy naszego patrzenia i odbioru dzieÅ‚a sztuki. PamiÄ™tam, że jak dopadÅ‚em tÄ™ knigÄ™ po raz pierwszy, to sczytaÅ‚em jÄ… chyba z 3 razy z rzÄ™du, rzecz jest tak dobrze napisana, i tyle w niej istotnych wiadomoÅ›ci.
Książka wyszła po polsku, w jakimś minimalnym nakładzie, na allegro ceny osiąga kompletnie z dupy, dlatego też daję link do orginału (nie dawajcie zarobić komiksowo książkowym spekulantom, już moralniej ukraść książkę niż przepłacać jakiemuś lujowi), a cały serial wsadzony jest w pojedynczą plejlistę tubową - zresztą jako całość ogląda się go najlepiej.
Ways of Seeing by John Berger
Sposoby Widzenia
NaprawdÄ™, lektura i seans obowiÄ…zkowy dla każdego, choć trochÄ™ zainteresowanego komunikacjÄ… […]
Fanem They Might Be Giants nie jestem, więc sobie sami za nimi poszukajcie, ale za tę piosnkę mają nobla ode mnie. Dedykowane wszystkim, co muszą:
Nadchodzi ten czas, kiedy to i ja zmywam siÄ™ z Warszawy w gÅ‚uszÄ™ pozostawiajÄ…c wszystko co komputerowe, macowe itd daleko od siebie. Stety-niestety, ale raczej pozytywnie. Droppy 1.1 skoÅ„czone, kilka innych projektów w toku, wszystko może sobie swobodnie poczekać (włącznie z liftingiem designu bloga - bÄ™dzie, ale najwczeÅ›niej jak wrócÄ™). I w zasadzie taki sens tej notki starczy (może z dodatkiem, że wracam w okolicach drugiej poÅ‚owy sierpnia), ale chciaÅ‚em Was jeszcze zapytać…
Co brać na wyjazd w głuszę?
MacBooka czy nawet zwykÅ‚ego laptopa nie mam, także to odpada. iPhone’a też nie. OczywistoÅ›ciÄ… jest komórkÄ… z Gmailem (przeżyjemy!), jakieÅ› aparaty i takie tam to podstawa. Strasznie bojÄ™ siÄ™ w sumie zostawiać w dali caÅ‚y mój netowy “Å›wiatek”, zrzucam w tej chwili nerwowo kolejne backupy, zastanawiam siÄ™, co tam siÄ™ może wydarzyć po mojej nieobecnoÅ›ci, mam nawet ochotÄ™ podrukować sobie czytane przeze mnie ostatnio Moje JabÅ‚uszka, chociaż wiem, że to daremne próby nieodrywania […]
Kiedyś to był obowiązek na podjarę Jarmushem. Znaczy wiecie rozumiecie, Nieustające Wakacje i ten tam, Inaczej niż w raju, wielkie filmy na kolana, chociaż generalnie ziewanie i ekhm, no o co chodzi.
Nie to, że gościa nie lubię, bo Ghost Doga se nieraz zarzucę i Truposza też, z nudów bardziej, ale jakoś tak mocno to mnie do siebie nie przekonał.
Ale ołtarzyk ma i tak. Z jednego powodu. Lounge Lizards. Bo u niego ich znalazłem. Zobaczenie Johna Lurie tym filmie
zdecydowanie zrobiło mi krzywdę głowę, musiałem wiedzieć, kto to, więc zacząłem szukać. I zaraz się okazało, że to szef ekipy, która gra w tym filmie:
choć, oczywiście w obrazku - Tom Waits. Ale potem trafiłem na płyty - debiut i Queen of All Ears. I oszalałem, najpierw tak lekko, a potem całkiem. Bo jednak muzyka złożona z tysiąca dźwięków na godzinę, robi poważną krzywdę i każe zastanawiać się nad sobą.
Voice of Chunk
Jaszczury z tego […]
Jednym z PC-towych dogmatów w temacie gier jest twierdzenie, że nie ma ludzia, który kiedyś na przynajmniej parę nocek nie wkręcił się w Incredible Machine. Godziny zabawy kółkami zębatymi, łańcuchami nożyczkami, a wszystko przy tym zapodane rewelacyjną, jak na te czasy (1992) cartoonową grafą. Sam mjut po prostu, też jedna z tych gierek, które zawsze muszą być gdzieś pod ręką.
A jak akurat nie chce nam się ściagać, lub zapomnieliśmy pena na który zgraliśmy wszystkie klasyki, to musi nam wystarczyć któryś z przeglądarkowych klonów. Dla hardkorowców jest Crayon, dla lajtowców Amadillo Run, niestety płatny, a dla wszystkich jest Fantastic Contraption 20 poziomów, bardzo dobry tutorial, którego lepiej nie pomijać, a potem kilka nocek naprawdę zajebistej zabawy i kombinowania. Idealnie odpręża, choć czasem wnerwia niemożebnie, szczególnie, gdy się okazuje, że rozwiązania są całkiem proste. Ale taki już urok tych gierek.
Fantastic Contraptions
Droppy 1.1
Uff… Padam z nóg, ale jako że później bÄ™dzie jeszcze gorzej, piszÄ™ rychÅ‚o - oto nadszedÅ‚ Droppy 1.1, którego już myÅ›lÄ™ mogÄ™ w stu procentach nazwać wersjÄ™ finalnÄ… (ale że jakieÅ› licho mogÅ‚o wpaść jeszcze, to proszÄ™ o testy - stronka programu wystartuje jeszcze za dzieÅ„-dwa, także jest chwila na poprawki). PrzypominajÄ…c po raz enty, Droppy to taki sprytny uploadzik plików na serwer FTP metodÄ… Drag & Drop, który dodatkowo wrzuca pliki tam gdzie być powinny wedle ustalonych wczeÅ›niej zasad. Polecam przejrzenie tej i poprzedniej strony bloga - aż dwie peÅ‚ne notki na ten temat sÄ……
Polecam także oczywiście pobranie świeżo wytłoczonej wersji Dropka - w końcu po coś została zrobiona
Zmiany/poprawki w 1.1
- nowa ikonka (autorstwa Pawła Opydo - dzięki!)
- profile ustawień
- wysyłanie plików z PL-kami [zamiana znaków na nie-PL]
- tekstowe procenciki obok paska
- opc. zwijanie do traya
- koniec migania w Settingsach
- kodowanie hasła
- czyszczenie listy plików [dziÄ™ki […]
Na Manu Chao nie byłem, bo się spóźnili z przelewami.
Manu Chao - Welcome to Tijuana
A jak wypłata doszła, to chuje z poczty zajumały bilety na Wu Tang i Taliba Kweli.
Talib Kweli - Listen
Talib Kweli - Listen [DVDRip]Za�adowa�: CaMGuY
W związku z czym poczytałem sobie przez weekend The Courage Consort Fabera i chyba mam nowego ulubionego pisarza w temacie literatura niezobowiązująca, a nie głupia.A przy okazji znów wpadłem w United Future Organisation.
UFO - No Problem
A TPD nie będzie dziś, bo bandyci popsuli last.fm na amen i zajmie chwilę, nim przywyknę. Dlatego też muzyka niezobowiązująca towarzyszy skamlaniu.
Janes Addiction - Stop
Ale za to z tego ogólnego wkurwu na rzeczywistość, oddałem się buszowaniu po dyskach w poszukiwaniu ukojenia i znalazłem po latach zapomnianego klasyka:
Porno for Pyros - Pets
I wszystko wróciło do normy. Jestem spokojny jak strumyczek z mazutem, a jutro pójdę porywać łby chujom z poczty. Ot tak, dla zasady.
Jeszcze trochÄ™ klasyki:
Porno for Pyros - […]