Niestety w trybie copy/paste, ale nie miałem czasu zuploadować na tubę reszty jego filmów, ani machnąć notki, bo dedlajn gryzie w dupsko cała paszczą. Najpierw więc wywiad ze Schnallem z Animation World a potem jedno arcydzieło, jeden szorcik i jeden teledysk do fatalnej muzyki..
Late February 1999
John Schnall has been independently producing singular and highly individual short films from his home-studio in New Jersey for almost two decades. Schnall’s work has been described as wittily sardonic, mordant, along with both morose and funny-as-hell, and all are wildly inventive both graphically and intellectually. In addition, he has worked for several different animation studios in New York. Since last year, he has completed The Great Switcheroo, produced for Nickelodeon’s Short Films For Short People, and is presently working for Jumbo Pictures as an Assistant Director on PB & J Otter. He has also produced a series of PSA’s about Tourette’s Syndrome. He recently […]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 9% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
A co. Postanowiłem powrócić do pomysłu z mixtejpami (gdzieś po rapidowych hostach krążą trzy części Radia Tirana, można poszukać). Nie chce mi się dzisiaj kleić tubek, a zostawienie Pańctwa bez muzyki byłoby nieludzkie, więc otóż pierwsza odsłona składaczka na letni wieczór. Idea jest taka, że to dźwięki do siedzenia na porchu i sączenia cuba libre. Trochę klasyki, trochę nowości, ogólnie izi lisning takie, jakim pan Marceli je widzi. Jeśli się spodoba a ściągnięć będzie dużo, to może się pomysł rozwinie. A jak się nie spodoba, to też się rozwinie, bo lubię sklejać mixtejpy.
Tracklist:
01 - Monte Carlo 76 - The Monte Carlo Fantasy
02 - Julie London - Besame Mucho
03 - Señor Coconut and his Orchestra - La vida es llena de cables
04 - Sonny J - Doing The Tango
05 - Burunduk Quartet - The Bartenders Never Get Killed
06 - The Dynamics - Fever
07 - Irene Kral - Going to […]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Dzięki Ci, Panie, za nowe Diablo.
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Witam, i z miejsca prezentuję mój nowy toolowy programik - Droppy. Jest to aplikacja poniekąd zainspirowana przez macosowy QuickShareIt polecony przez CoSTę, który to oferował wysyłanie zdjęć w sporych ilościach na swoje serwery metodą “przeciągnij i upuść”. Uznałem, że podobny program przydałby się także pod Windows, bo w zasadzie jedyne możliwości wysyłania plików to rozbudowani klienci FTP…
Postanowiłem więc wykonać aplikację także wrzucającą pliki po prostym drag&dropnięciu ich na nią, a przy tym w ramach urozmaicenia umożliwiłem jej wrzucanie nie tylko o pliki graficzne, ale o wszystkie możliwe, a przy tym obdarzyłem ją o swoistą inteligencję. Jak to? Mianowicie, dzięki obsłudze “Reguł” programik wie, do jakiego folderu na serwerze wrzucać odpowiednie pliki. Proste i przyjemne - przeciągamy zawartość jakiegoś folderu na Droppy’ego, a ten wrzuci pliki tekstowe do podkatalogu /text, grafiki do /images, a archiwa do /archives. I to przykładowo, bo oczywiście wszystko to można wygodnie zedytować
Wydaje mi się […]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Jednak się nie obejdzie bez recenzji, bo widziałem film 3 dni temu a dalej mi obrazki z niego skaczą po zwojach, zmuszając do zastanawiania się, co w tym Van Santowskim rozbudowanym skejtowskim teledysku było aż tak fajnego.
Niby pierwsza rzecz jest oczywista – zdjęcia. Dziwne filtry kolorystyczne, kompletnie odrealniające rzeczywistość (ten sam chwyt był w Słoniu zresztą), dużo slow motion i maksymalnych zbliżeń na twarze aktorów, w większości wziętych z łapanki na majspejsie, dzięki czemu mocno zyskują na autentyczności i realizmie. Druga rzecz – to właśnie aktorzy. Młode pyski, zupełnie nie opatrzone i kompletnie nieaktorskie, grające jak w transie. Pierwszy raz od filmów Herzoga czy Żuławskiego miałem wrażenie, że reżyser albo ich hipnotyzował, albo kazał im coś ćpać, bo z naturszczyków ciężko wydobyć chyba taki ładunek emocjonalny, chociaż z drugiej - reżyser tej klasy, co Van Sant chyba potrafi. Trzecia rzecz, najważniejsza chyba, choć mocno subiektywna – od […]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Witam, i z miejsca prezentuję mój nowy toolowy programik - Droppy. Jest to aplikacja poniekąd zainspirowana przez macosowy QuickShareIt polecony przez CoSTę, który to oferował wysyłanie zdjęć w sporych ilościach na swoje serwery metodą “przeciągnij i upuść”. Uznałem, że podobny program przydałby się także pod Windows, bo w zasadzie jedyne możliwości wysyłania plików to rozbudowani klienci FTP…
Postanowiłem więc wykonać aplikację także wrzucającą pliki po prostym drag&dropnięciu ich na nią, a przy tym w ramach urozmaicenia umożliwiłem jej wrzucanie nie tylko o pliki graficzne, ale o wszystkie możliwe, a przy tym obdarzyłem ją o swoistą inteligencję. Jak to? Mianowicie, dzięki obsłudze “Reguł” programik wie, do jakiego folderu na serwerze wrzucać odpowiednie pliki. Proste i przyjemne - przeciągamy zawartość jakiegoś folderu na Droppy’ego, a ten wrzuci pliki tekstowe do podkatalogu /text, grafiki do /images, a archiwa do /archives. I to przykładowo, bo oczywiście wszystko to można wygodnie zedytować
Wydaje mi się […]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 5% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
ewentualnie w wersji francuskiej: Chacun son cinéma ou Ce petit coup au cœur quand la lumière s’éteint et que le film commence
W skrócie - 35 krótkich filmów stworzonych z okazji 60 lecia festiwalu w Cannes, odpowiadających na pytanie, czym jest dla ciebie kino. Lista nazwisk imponująca - Cronenberg, Polański, Van Sant, Coenowie, Loah, Kaurismaki, Egoyan oraz kilkunastu reżyserów francuskich a same obrazki sięgają od błahych anegdotek do poważnych, idealistycznych wypowiedzi na temat sztuki filmowej. Wrzutki będą trzy - maj fejvrit David Cronnenberg, Gus Van Sant (też maj fejvrit - idźcie na Paranoid Park, niszczy po prostu), oraz Takeshi Kitano pokazujący kino idealne, a potem obszerny wybór całości - ponad 70 minut z 100 kilku.
David Cronenberg - At the Suicide of the Last Jew in the World in the Last Cinema in the World
Gus Van Sant - First Kiss
Takeshi Kitano - One Fine Day
W poniższym wyborze filmy nie są tłumaczone na […]
Popularity: 4% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
chwila refleksji z Hankiem Moodym:
oraz pytanie z gatunku retorycznych - dlaczego pan Marceli był taką głupią cipą, że mimo wielu ekstatycznych opinii ludzi, którym kulturowo wierzy, olewał ten przejebanie rewelacyjny serial tak długo?
Boh znajet.
Na pocieszenie genialny cover genialnego kawałka:
The Apples - Killing
Back to work (jeszcze tylko dwie czarne msze i jeden atak amnezji i parabzduropsychothriller z głowy.)
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Comments Off |