Nowa maszynka

Napisane przez seriale on października 31st, 2008 | w kategorii gwiazdy, wlk. brytania

Moja zmniejszona aktywność blogowa przede wszystkim winna jest szkole (oczywiście i niestety), poniekąd pisaninie takiej i owakiej dla Strefy RPG (nie narzekam, ale skrobanie tekstu i tam, i na bloga - ciężko, ciężko), a także, jak by wypadało, swoistej koderce (prezentowany ostatnio użytek myView chwilowo sobie odpuściłem, za to pracują nad pewną minigierką w XNA) i… oczywiście graniu. I to całkiem, a nawet bardzo komfortowym, bo sprawiłem sobie nową bestię do ogarniania mojego wirtualnego świata.
Specyfikacja?
Asus P5K SE/EPU - rany, jakie ten Asus kręci obecnie płytki, to się w głowie nie mieści. Cudeńko.
C2D E7200 (2,53GHz, kręciłem to lekko, ale mimo wszystko nie widzę potrzeby - skok i śmiganie jest piękne!)
2 GB DDR2 (w końcu mam szpanerskie Dual Channel w POST messages
Radeon 4850 - główna siła mojej bestyjki.
Do tego jakiś 500GB dysk, szczegółami zanudzać nikogo nie będę.
Pecet sprawuje się oczywiście bardzo dobrze - wydajne układy pozwalają mi na śmiganie czy […]

Popularity: 17% [Wg wyświetleń]

Świątecznie

Napisane przez seriale on października 31st, 2008 | w kategorii proces, wlk. brytania, małżeństwo

jako jednostka kompletnie kulturowo umasowiona, lubię Halloween zdecydowanie bardziej niż Dziady. W związku z czym nie znajdą pańctwo tu dziś smętnego biadania o kulturowej konkwiście, narzucaniu obcych wzorców, zamachu na tożsamość narodową, (czyli argumentów, które moja żona wysłuchuje co roku od szkolnego imama, przepraszam, katechetki, przy okazji organizowania halloweenowych imprez dzieciakom).
Rozrywki więc dziś będą, trupem podszyte. Na początek przepięknie idiotyczna gierka, co ciepłe wspomnienia wzbudzić powinna w każdym, kto na atari czy c-64 łamał dżojstiki, próbując pobijać olimpijskie rekordy. Necrathlon, czyli paraolimpiada, dla młodych duchem, choć ciałem nieżywych. Konkurencje typu bieg przez groby, dźwiganie nagrobków, kopanie nowych siedzib. Sensu to nie ma żadnego, wygrać trudno, zwłaszcza grając na klawiszach, ale jest przesympatycznie kretyńskie jako pomysł, że nie mogłem się powstrzymać.

Odd Job Necrathlon Game

Your aim in this scary flash game is to win the Necrathlon, the ancient sport of gravediggers.…

More Sports Games

Po ciężkich wysiłkach, można sobie odpocząć oglądając meksykańską animację, […]

Popularity: 20% [Wg wyświetleń]

Zjazd siły przewodniej

Napisane przez seriale on października 30th, 2008 | w kategorii bliźniacy, ślub

Popularity: 1% [Wg wyświetleń]

Popularity: 18% [Wg wyświetleń]

Drobiazgi

Napisane przez seriale on października 30th, 2008 | w kategorii rodzeństwo

animowane, czyli chwila przerwy w nadprodukcji znaków, na rzecz ładnych obrazków.
Pierwszy filmik - Khoda, znaleziony na No Fat Clips, to tegoroczna produkcja, która masakruje wszystkie festiwale animacji. 5 minut fabuły stworzonej z ponad 6000 ręcznie malowanych kadrów. Treść lynchowsko-dickowska, wykonanie mistrzowsko precyzyjne. Reżyseria i obrazy - Reza Dolatabadi
Khoda

Khoda from Reza Dolatabadi on Vimeo.
Więcej
Jak w poprzednim szorcie z fabułą było prosto i już za drugim podejściem, da się powiedzieć o czym to, to w obrazku kolejnym - Jona/Tomberry - już tak łatwo nie ma. Na pewno jest o strzelaniu do dzieci, bardzo małych, no ale dzieci z ogonami już tak mają, że prowokują do brutalnych reakcji. Jaka jest ogólna treść tego filmu, to już jednak nieco trudniej rozkminić, oprócz stwierdzenia, że jakiś psychopata zremiksował Fausta. Znalazł go Stachman kilka dni temu, obejrzałem go z 4 razy, zachwycając się mocno Murnauowskimi, ekspresjonistycznymi kadrami, gdzie CGI idzie w parze z animacją poklatkową, a […]

Popularity: 17% [Wg wyświetleń]

A Complete History of My Sexual Failures

Napisane przez seriale on października 28th, 2008 | w kategorii topless

Motto:

Tak mi się przypomniał ten anonimowy limeryk przy okazji wczorajszego seansu filmowego, a że lubię się chwalić głupimi rzeczami, co je tłumaczę dla siebie, to go sobie wykorzystam w ramach wprowadzenia do A Complete History of My Sexual Failures. Warszawski Festiwal Filmowy się skończył, program wisi na sieci, więc dzięki bozi torrentów nadrabiam powoli to co na festiwalu było, unikając przy tym tłumów i miejsc z zakazem palenia. Ten film zajął 4 miejsce w plebiscycie publiczności, co w sumie najlepiej o publiczności nie świadczy - po przejrzeniu całego programu, nie wydaje mi się, że bardziej docenione filmy, były lepsze. Ale na pewno były normalniejsze.

Choć z drugiej strony, film w którym koleś opowiada o swoim życiu, przy pomocy webcamów, myspace i małej cyfrówki, jest już chyba dziś czymś zupełnie normalnym. No, może nie każdy zdecydowałby się w ten sposób opowiadać o problemach z erekcją, ale formalnie, to żadna awangarda. Raczej […]

Popularity: 18% [Wg wyświetleń]

Alicja w metrze

Napisane przez seriale on października 27th, 2008 | w kategorii anulowane

czyli ze wszystkich koncertów, które przewaliłem w ciągu ostatniego miesiąca i przewalę w nadchodzącym, tego gigu chyba oprócz Nostalgii 77 żałuję najbardziej. Co gorsza, pijany Carmody informował mnie o nim kiedyś w środku nocy, kiedy sam byłem nietrzeźwiejszy i w ogóle to do mnie nie dotarło, więc tak naprawdę o tym, że Alice Russell za fri wystąpi na otwarciu warszawskiego metra, dowiedziałem się na dzień przed koncertem, mając całego majątku na koncie 6 złotych. Co skutecznie zablokowało nagłą i dojmująca chęć przelecenia się tam i z powrotem do stolicy, by zobaczyć chyba najciekawszą białą soulową wokalistkę, jaka się w ostatnich latach pojawiła.

Na szczęście na koncert ruszyła silna ekipa z tajnego forum, w skład której wchodził kolega Hennessy, jak zawsze z imponującym sprzętem. O takim:

Jak łatwo się domyślić sprzęt ów jest powodem ostrej zawiści u wszystkich chłopaków, co znają Hennessy’ego. Dlaczego? Się można przekonać ściągając bootleg z warszawskiego koncertu Alicji, który […]

Popularity: 16% [Wg wyświetleń]

TPD - wersja monotematyczna

Napisane przez seriale on października 26th, 2008 | w kategorii przegrał, rodzeństwo wzięło ślub

Niby jest tak, że przez ostatnie dwa tygodnie spadło na mnie 5 ton rewelacyjnej muzyki, bo zarówno klasycy, jak i świeżaki tę porę roku uznali za najlepszą na sypnięcie oporowymi ilościami dobrych, doskonałych i jeszcze lepszych płyt, wszystko to jednak zostało szurnięte w dalekie zakamary dyskowych partycji, bo się po prostu nie potrafię uwolnić od Herberta.

Dawno nie słyszałem albumu, który tak robiłby mi w głowę od pierwszego do ostatniego dźwięku, dawno nie miałem płyty, przy której muszę sobie robić co najmniej godzinne przerwy między kolejnymi odsłuchami, bo materiał jest tak gęsty i intensywny, że w stężonych dawkach prowadzi do kompletnego odcięcia się od rzeczywistości - nie da się robić niczego innego, słuchając There’s Me and There’s You, bo jeśli akurat Herbert nie zmusza słuchacza do wsłuchiwania się naprawdę genialne, choć silnie polityczne teksty (The Yesness - cudo po prostu), to w samych dźwiękach dzieje się tyle, że słuchanie tej […]

Popularity: 17% [Wg wyświetleń]

Fiefszony fostmodernizm

Napisane przez seriale on października 25th, 2008 | w kategorii Nowości ze świata

fkrada się fszędzie. Nawet do platformówek i przygodówek. W związku z czym, dzisiejsza wrzutka z Inquisitive Davem, który wyśmiewa się z fszyskich przyzywyczajeń starych dziadów, wychowanych na Zeldach, point’n’cklickach Sierry i tym podobnych pożeraczach pamięci i lat dziecinnych. Utrzymany w stylistyce mocno oldskulowej, Dave byłby kolejnym nudnym questem, z kilkoma niezbyt skomplikowanymi zagadkami i fajnym spacerem w chmurach, gdyby nie to, że powstał 20 lat po tym, jak graczom przestały wystarczać tego typu rozrywki. Dlatego gra zyskała samozwrotną świadomość i na każdym kroku przypomina graczowi, że jest tylko staromodną grą, z rozpikselowaną grafą, w którą w dodatku grałeś już z 30 razy, tylko pod innymi nazwami.
I ten pomysł się o dziwo broni. Nie lezie się przez tego questa po to, by się dowiedzieć, co dalej, nie mozoli się nad zagadkami, by odkryć przebiegłość autorów (choć niektóre są z opcji totally fuckuped), gra się dalej głównie po to, żeby sprawdzić, które […]

Popularity: 15% [Wg wyświetleń]

Księga Rekordów Shutki

Napisane przez seriale on października 23rd, 2008 | w kategorii topless

czyli bezczelnie wrzucam materiał video, co trwa ponad godzinę (choć obiecywałem, że już tak nie będę), ale akurat ten film wart jest każdej minuty, jaką mu się poświęci. Trafiłem na niego dzięki pracy, bo dostałem kiedyś tam press-packi do przygotowania (musząc się przy okazji gęsto tłumaczyć, że naprawdę, choćbym chciał, to nie jestem w stanie przetłumaczyć trajlera, który był w całości po rumuńsku), potem o nim zapomniałem, a jak mi wpadł w łapy wreszcie, no to pełny zachwyt. Żeby nie przedłużać, szybka pasta z press-packa:
Niezwykły portret Shutki - miasta będącego największym skupiskiem Romów na Bałkanach, a może i na świecie. Shutka to również miasto rekordów. Nieważne, w jakiej konkurencji, ważne, żeby być najlepszym. W wywołującej chwilami zawrót głowy podróży poznajemy kolejne barwne charaktery: derwisza, który wie jak się zdematerializować w Shutce i przenieść prosto do Ameryki; autora wielkiego słownika, który już niedługo, być może, będzie na ukończeniu; znachorów odczyniających uroki; […]

Popularity: 18% [Wg wyświetleń]

Darmocha

Napisane przez seriale on października 22nd, 2008 | w kategorii sąd najwyższy, rodzeństwo

Dzisiejszą wrzutkę sponsorują Last.fm oraz Kolega Tetrix. Mój ulubiony serwis społecznościowy coraz bardziej rozwija się w kierunku nadawcy doskonałej muzyki, całkiem darmo, tym razem zaś postanowił ucieszyć ludzkość wrzuceniem do bezpłatnego odsłuchu najnowszej płyty The Matthew Herbert Big Band - There’s Me and There’s You.

Mnie osobiście ten materiał urwał głowę w środku nocy, a sprawdzony o poranku, w stanie nieco trzeźwiejszym, wcale nie był słabszy. Początek płyty to coś naprawdę wielkiego, potem klimat trochę się uspokaja, by ostatnim kawałkiem po prostu wbić słuchawki w mózg. Na pewno udana kontynuacja Goodbye Swingtime, nie wiem, czy po następnych kilku odsłuchach nie dojdę do wnioski, że nawet lepsza od pierwszej płyty. Tym razem zamiast swinga mamy jazdę kojarzącą się z wielkimi musicalami Gershwina czy Bernsteina, każdy z tych tematów tak naprawdę mógłby wskrzesić Lucjana Kydryńskiego i rozhulać połowę Broadway’u 40 lat temu.
The Matthew Herbert Big Band - There’s Me and […]

Popularity: 21% [Wg wyświetleń]

...............................................................................................................................................................................................................................................