Popularność: unranked [Wg wyświetleń]
Popularity: 6% [Wg wyświetleń]
Popularność: unranked [Wg wyświetleń]
Popularity: 6% [Wg wyświetleń]
czyli francuskie CGI fajne jest, zwłaszcza jeśli użyte do opowiadania o życiu pozagrobowym. 6 minut filmu z fajnym pomysłem, przewidywalną pointą i dobrą pracą kamery - pierwszy raz widzę tak ładnie i na maksa naturalnie prowadzoną kamerę z ręki w całkowicie komputerowym obrazku (Call of Duty alike). Stworzone pod egidą ESMA - Ecole Supérieure des Métiers Artistiques, francuskiej szkoły komunikacji audiowizualnej, której obecność na serwisach video, z naprawdę niezłymi animacjami zaczyna być coraz mocniej zauważalna. Tyle pisania, teraz patrzenie:
Dans la Tête
Dans la TêteZaładował: Esma-Movie
Strona filmu
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 4% [Wg wyświetleń]
Nie wiem jak Wy, ale ja jestem już trochę zmęczony komputerem. A dokładniej, nie nim samym (bo to, że przy nim siedzę i będę siedział, jest oczywiste), ale jego skomplikowaniem w obsłudze. Po naoglądaniu się Maków czy konsoli czasem mam serdeczną ochotę na powywalanie tych łindołsowych okienek, pochować masę opisów i zamiast tego wrzucić proste, ładne listy i przyjemny interfejs. Bo przecież do takich czynności jak odpalenie filmu czy gry, przejrzenie zdjęć, czy nawet dla surfowania po Internecie, nie potrzeba całego stosu windowsowych kontrolek.
Oczywiście, nie pomyślałem o zmianie pieca na coś innego do prostszych zastosowań (mimo wszystko szkoda mi wydawać kasę na dedykowany do czegokolwiek dodatkowy sprzęt), ale na dostosowaniu piecyka do bycia centrum multimedialnym, kiedy tego potrzebuję.
I muszę przyznać, że to nie lada problem. Zacząłem myśleć o jakimś Media Center - czy to programie, czy systemie - i przeszedłem już sporą liczbę dystrybucji i ciężko o cokolwiek sprawnie działającego […]
Popularność: unranked [Wg wyświetleń]
O grach przez chwilę nie było, bo oprócz biegania po koncertach i gonienia się z dedlajnem w robocie, katowałem namiętnie 3go Fallouta, wobec którego ostateczny wyrok brzmi - całkiem najs. Skończyłem, nie pojawił się odruch zagrać natychmiast od początku (bardzo silny w poprzednich odsłonach), więc znów się zaczęło szukanie fleszy.
I trafiłem na Scenica.
Ścigałki raczej mnie nie ruszają, w Need for Speed sobie lubię czasem pograć z naspidowanym kolegą, ale tak to bez wzruszeń większych od czasów pierwszego Drivera, który tak do końca ścigałką nie był przecież. I Scenic też nie spełnia wszystkich wymogów, chociażby dlatego, że zamiast samochodami ścigamy się papierowymi samolocikami. I to pierwszy plus. A drugi to grafa. Która jest jednocześnie wadą tej gry, bo jest zajebista na tyle, że często zmusza do zatrzymywania się i podziwiania widoczków (co nie ułatwia wygranej) i powoduje, że na słabszych maszynach ten fleszyk chodzi, jak Bioshock na kompie sprzed 3ch lat. […]
Popularność: unranked [Wg wyświetleń]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 5% [Wg wyświetleń]
Tak właściwie bez związku z niczym, trafiły mi się dzisiaj podczas przerw w pracy dwie księżycowe opowiastki. Pierwsza, animowana to przemiłe retro story o wyprawie na Księżyc w celu odbicia porwanej dziewczyny z rąk szalonego naukowca. Graficznie wycinanka, trochę rysowania i live action plus komputerowe tła, przywodząca na myśl pierwsze wprawki Terry’ego Gilliama, treściowo czysty H.G. Wells wymieszany z odrobiną Mélièsa
Monster on the Moon
Stworzone przez Drew Hill Studio, wygrzebane w archiwach Milk and Cookies
A opowieść druga, to parę stron naprawdę sprawnego hard SF z lekko douglasadamsowskim odlotem (dygresja - Douglas Adams to pisarz w Polsce zupełnie nieznany - tako rzecze Polityka), napisanego przez Paula J. McAuleya, autora bardzo dobrych Czterystu Miliardów Gwiazd i bardzo niedobrego Dziecka Rzeki. Tu też mamy do czynienia z szalonym naukowcem, który przy pomocy miniaturowej czarnej dziury przypadkiem znika Księżyc. Kawałek naprawdę sprawnie opowiedzianej historii, z rodzaju tych, co się już w polskich magazynach sfowych nie […]
Popularność: unranked [Wg wyświetleń]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 7% [Wg wyświetleń]
Czas najwyższy wciągnąć się w coś nie trochę, nie w połowie, nie nawet w 75%, ale na całego. Gry komputerowe tylko łapię, bo nie mam niestety możliwości bezstresowego grania kilkadziesiąt godzin dziennie (i nocnie), programowanie też czasu i spokoju ducha wymaga, książki… mam tyle zaległości, że szybciej się zwiększają niż je nadrabiam… na wszystko trzeba czasu! Dlatego ogłaszam, że powracam na dobre do oglądania filmów anime. Czas nadrobić braki bez strachu i z pełnym zapałem i radością!
Pomoże mi w tym zarówno wiedza, co trzeba nadrobić, piękne wydania w empiku jak i nowa seria “Kina Domowego”. Yeah, yeah, yeah!
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 7% [Wg wyświetleń]