Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
dzisiejsze zostały napisane, narysowane i skręconę przez Nicka Crossa, o którym nic mi się czytać nie chciało. Wystarcza, że dostarczył 12 minutowy remiks mitu o Persefonie, co u progu wiosny było mi chyba potrzebne. Zwłaszcza z takimi rysunkami i pomysłem, gdzie odjazd alternatywny w stylu Davida Firtha czy Johna Dilwortha cudnie się łączy z klimatem niemych filmów i klasycznym disneyowskim światem, w którym fabułę napędza leśno-baśniowy zwierzyniec.
Click here to view the embedded video.
A gdyby Wam było mało, albo chcielibyście zobaczyć, co Cross potrafi w nieco krótszym, ośmiominutowym materiale, to jeszcze będzie Yellow Cake, które jest może nieco słabsze, ale za to w ładny, propagandowy sposób pokazuje prawdziwy los wioski Smerfów (a raczej ich jakiś dalekich kuzynów), w świecie rządzącym się naszymi regułami. Ideologicznie jest to raczej lewicowo przygłupie, ale technicznie i rysunkowo – sam mjut.
Click here to view the embedded video.
Losowe brednie:
Próbny
Plympton dostarcza
Ale i tak
Powered by Contextual Related Posts
Popularity: 1% […]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Ostatnia notka o Billu Plymptonie była jakieś 3 lata temu, więc czas się przyjrzeć, co nowego wpadło od tamtego czasu do sieci, zwłaszcza, że pan Plympton nie ustaje w działaniach i w zeszłym roku wypuścił pierwszy długi metraż, Idiots and Angels będący kolejnym dowodem na to, że 2009 w dużych animacjach, to chyba najlepszy rok od naprawdę bardzo dawna.
Click here to view the embedded video.
Nie przestaje również kręcić szortów, za które nadal dostaje nagrody, albo przynajmniej nominacje i tak wśród tegorocznych kandydatów do Annie Awards znalazła sie jego przecudna trzyminutówka – Santa. The Facist Years. Która opowiada dokładnie o tym właśnie, jak święty Mikołaj został głównym konkurentem Hitlera.
Click here to view the embedded video.
W poprzedniej notce płakałem, że nigdzie się nie da pokazać 25 ways to quit smoking, ale to na szczęście już nieaktualne. Jako że przestawianie na e-peta idzie mi coraz lepiej (wczoraj był pierwszy dzień, od niepamiętam kiedy, […]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
is not a hero
But he does do the things that folks don’t do that need to be done
He’s got a bravery inside.
Jeśli coś zaczyna się taką piosenką, jest westernem, space-operą i musicalem w jednym, to wiadomo od razu dwie rzeczy – na pewno jest to dzieło Cory’ego McAbee i bez wątpienia pan Marceli zostaje fanem w ciągu paru minut.
Bo zostać fanem twórczości McAbeego, to najprostsza rzecz na świecie. Najczęściej działa to tak, że przypadkiem trafiasz na jutubach na króciutką animację ze śpiewem, zatytułowaną Billy Nayer
Click here to view the embedded video.
i zgadzając się z ostatnim okrzykiem, jaki pada w tym filmiku – You are sick, buddy! zaczynasz szukać dalej. Prawdziwe cuda kryją się zresztą niedaleko – ot, choćby McAbee z zespołem muzycznym, zamaskowani jako The Ketchup & Mustard Man i jedna z jego pierwszych prób filmowych – 30 minutowy koncert, z którego pochodzi piosenka o tym, dlaczego szynka powinna zostać […]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Popularność: unranked [Wg wyświetleń]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
w sensie spadło mi na głowę znikąd i ją urwało. Adaptacja poematu Maksyma Gorkiego w stylu najlepszej rosyjskiej szkoły odklejonego absurdu.
Click here to view the embedded video.
..and back to work.
Losowe brednie:
Woda
Ogólnie
Bajki
Powered by Contextual Related Posts
Popularity: 4% [Wg wyświetleń]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
to i na nowe dźwięki ochota wróciła. Najpierw uderzyło we mnie Uniquetunes, z początku dyskretnie, wrzuciłem sobie jedna płytę przypadkiem znalezioną, ale po trzecim czwartym odsłuchu włączył się mechanizm gimme more! i dogrzebałem się całej reszty.
Click here to view the embedded video.
Panowie są z Sankt Petersburga, jest ich mnóstwo, w porywach do ośmiu sztuk, płyt nagrali sami nie wiedzą ile, bo bawią się trochę jak The Necks i rejestrują wszystkie występy, składając to potem, albo i nie, w jakiś własnym sumptem produkowany materiał. Doczekali się pochwał od Clutchy’ego Hopkinsa i Jaga Jazzist, Rosjanie okrzyknęli ich ichnim Portishead, kompletnie puszczając się w tym momencie poręczy, bo z trip hopem tyle, co mają wspólnego, to to, że raczej nie sprawiają wrażenia wolnych od upodobania ku nielegalnym substancjom.
Click here to view the embedded video.
Jak słychać choćby w obu wrzuconych wałkach (oraz na wszystkich czterech płytach jakie dopadłem) Uniquetunes stoja tam gdzie stało 40 […]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]