rzadko się sprawdza, a dogrywanie nowej muzyki do niemych filmów to nie jest proceder któremu jakoś szczególnie bym kibicował, no chyba, że biorą się za to tacy ludzie, jak Gary Lucas.
Click here to view the embedded video.
Tyle, że legendarny Człowiek z Kamerą Dżigi Wiertowa, twórcy, który na cały świat rozsławił Białystok (not), ma coś takiego w sobie, że co chwilę zmusza jakiegoś muzyka, żeby dorzucić parę nutek do obrazków z Odessy i innych radzieckich miast z lat 20-tych XX wieku. Mierzyli się z nim i uznani kompozytorzy filmowi — Michael Nyman i takie legendy muzyki, jak The Cinematic Orchestra — tyle, że dla większości film stanowił tylko pretekst, żeby napisać parę nowych kawałków.
Z wersją Biosphere (o którym pean osobny tutaj) problem był natomiast odwrotny — Man with the Movie Camera to w ogólnej opinii słabsza część Substraty, dość równo kopana we wszystkich recenzjach, że jakaś dziwaczna, mało ambientowa i w […]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
że o jednym z najcudniejszych anarchistycznych filmów, który na studiach oglądałem w kółko, do zajechania taśmy w kasecie, przypomniałem sobie po paru latach, dzięki podmontowaniu klipów pod naprawdę dramatycznie niedobry kawałek, reklamujący jakieś chemiczne paskudztwa maskujące niewyjściowe szczegóły fizjonomii.
Click here to view the embedded video.
Co na dobrą sprawę jednak ma całkiem niezły wydźwięk ironiczny, bo trudno w kinie znaleźć dwie panny dalsze od wyzwań mody, niż bohaterki Stokrotek. Będące przy okazji wcieloną kobiecością, w tej formie, co wielbię i podziwiam. Zresztą jest to jedyny po Zazie w metrze film, którego oglądanie kończy się zawsze zwerbalizowaniem marzenia, że przez jakieś trzy dni, to jednak chciałbym być laską. Bo to jednak musi być fajne (normalnie po filmach, to raczej chce być Clintem, albo generalnie jakimś stworzeniem, co nie ma w życiu przejebane, czyli na pewno nie laską).
Vera Chytliova nakrÄ™ciÅ‚a ten film w 1966 r. i zasadniczo jak każda szanujÄ…ca siÄ™ […]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 19% [Wg wyświetleń]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Comments Off |