nadal nie będę jechał po Burtonie, ping-pong zresztą spadł na bloga MRW i tam sobie pozwoliłem na delikatnego hejtspicza wobec nowej odsłony Wonderlandu (trzymając się zasady, że na tem bloku nie ma krytykanctfa), ale że premiera disneyowskiego cukiera tak czy tak stanowi doskonała okazję do nawracania ludzkości na alicjanizm, to pozwolę sobie na kolejną notkę w temacie, bo trafiłem na przemiłą wersję Alicji w wykonaniu samego Ralpha Steadmana.
Gonzo in Wonderland to zdecydowanie ciekawsze podejście, niż Disney in Wonderland, choćby dlatego, że Steadman pozwala Alicji być sobą – wstrętnym, wścibskim bachorem z setką pytań na sekundę, rozkapryszoną dziewczynką z przerostem ego, cierpiącą na dziecięcą wersję spleena, i pozbawioną zbawczego w takiej sytuacji dostępu do dragów, nie licząc przymulającego laudanum. Jego Alicja to mała paskuda, wijący się koszmar, źródło chaosu i totalnej rozpierduchy, jawiąca się oczom współczesnych dokładnie tak samo, jak jej literacki pierwowzór musiał wyglądać w oczach wiktorian.
Steadman idealnie wychwytuje obłęd, […]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
bo link do tego obrazka krąży już od jakiegoś czasu i budzi liczne zachwyty, choć chyba się jeszcze nie załapał na duże portale, a jest mu to potrzebne. Choćby po to, żeby ludzie się dowiedzieli, że po Żegnaj Laleczko z Fronczewskim i Billboardzie z nikim ważnym, udało się Polakom nakręcić trzeci dobry czarny kryminał w dziejach krajowych sztuk wizualnych.
Sufferosę reklamują jako pierwszy polski film interaktywny, co i owszem jest powodem do chwały, trochę jednak szkoda, że twórcy zdecydowali się opowiedzieć tę historię w klikach, zamiast wypuścić zwartego, 30 minutowego szorta (bo mniej więcej tyle zajmuje przeklikanie wszystkich poziomów. Sama fabuła jest modelowym przykładem jak pisać dobre, mroczne historie z nawiązaniem do miliona klasyków z Chandlerem na czele i tak naprawdę interakcja z widzem jest jej zupełnie zbędna – wciąga tak czy tak, wcale mi do niczego nie było potrzebne ściemnione wrażenie współuczestnictwa (a co gorsza w paru miejscach można się […]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
o filmach zwłaszcza, jest zajęciem które może zrobić poważną krzywdę. Bo jak już się do danego autora recenzji przyzwyczaję i rozkminię klucze doboru filmów i jak jeszcze nie daj buk się te klucze zgadzają z moimi, to sprawdzam właściwie w ciemno. Greckichór ma takiego bloga dzięki któremu obejrzałem co najmniej parę dobrych filmów, zaufanie w ciągu paru miesięcy narosło, więc jak pojawiła się notka o ZOO, to zassałem, bo w końcu czemu nie.
I wÅ‚aÅ›ciwie musiaÅ‚em ten film wczoraj na spokojnie obejrzeć po raz drugi, po jakiÅ› trzech tygodniach od pierwszego seansu, żeby cokolwiek na jego temat w koÅ„cu wykrzesać. Bo pierwsza reakcja byÅ‚a dokÅ‚adnie taka, jak przy Jackassach – ja pierdolÄ™, co za debile. Co może nie jest najwÅ‚aÅ›ciwszÄ…, polit-poprawnÄ… reakcjÄ… na ludzi, którzy nie robiÄ… w sumie nic zdrożnego, uprawiajÄ… seks ze zwierzÄ™tami, ale innej w sobie nie znalazÅ‚em.
Bo film Devora tego wÅ‚aÅ›nie dotyczy – dyskretnych uroków zoofilii. […]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularność: unranked [Wg wyświetleń]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
to oczywiście własna twórczość poetycka. I tego jeszcze tutaj nie było. Ale teraz będzie. Bo se normalnie wiersza napisałem, na konkurs na fejsbuku. Taki, co to miał zaklinać wiosnę i ją tutaj szybko sprowadzić. Co skończyło się tym, że z bólem serca zgodziłem się wreszcie płacić dziecku od odśnieżania 10 zeta, po trwających trzy miesiące negocjacjach. Konkurs chyba wygrałem (w sensie wiersza dostał najwięcej lajków), ale nikt tego nie ogłosił. To sam se ogłoszę. Oto wiersza:
Wiosno droga, nie bądź pizdą
Daj spod ziemi wyleźć glizdom
Ogrzej ptaszki, kwiatki, mrówki
Uśmiech zwróć na twarz tirówki.
Z słonkiem wpadnij, nie bądź cipą
Pomóż walczyć nam tu z grypą.
Zalecz nudÄ™, smutki, kaca -
Niech już zima tu nie wraca.
Miła wiosno, nie bądź kurew
Daj nam w parku jarać z rurek
Wino zrobić gdzieś pod drzewem
Plener wnet zarzygać (z) śpiewem.
Chodzić w gaciach po ulicy
Znaleźć w sobie trochę dziczy.
Wiosno, proszÄ™ – nie bÄ…dź szmata.
Bo dostaniesz zjeb od lata.
A zresztÄ… wÅ‚aÅ›ciwie to nieprawdÄ™ piszÄ™. […]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
może mylić bardzo mocno, zwłaszcza w przypadku reżyserów, gdzie raczej działa zasada, że się ich formę poznaje po tym jak zaczynają, a nie jak kończą. Z filmami Riana Johnsona jednak zacząłem od dupy strony, trafiając najpierw na ubiegłorocznych Braci Bloom. Niby wszystko tak, jak ma być, bo i scenariusz zbudowany wokół gigantycznego przewału i dwójki wprawnych oszustów, planujących ostatni przekręt życia, i Adrien Brody w obsadzie, co go lubię i Rachel Weisz do pooglądania co chwilę, niestety z ekranu przez 2h wieje straszna nudą i wysileniem, by z prostej w sumie, rozrywkowej historyjki, zrobić nudną dramę przeładowaną symboliką i egzystencjalnymi rozterkami.
Click here to view the embedded video.
I na tym pewnie by się skończył mój kontakt z tym reżyserem, bo nie zaoferował mi nic, poza dwugodzinną gumą dla oczu, gdyby nie to, że go z nudów rozgrzebałem na imdb i odkryłem, że podobnie jak bracia Coen robił dużo lepsze filmy, kiedy […]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
może mylić bardzo mocno, zwłaszcza w przypadku reżyserów, gdzie raczej działa zasada, że się ich formę poznaje po tym jak zaczynają, a nie jak kończą. Z filmami Riana Johnsona jednak zacząłem od dupy strony, trafiając najpierw na ubiegłorocznych Braci Bloom. Niby wszystko tak, jak ma być, bo i scenariusz zbudowany wokół gigantycznego przewału i dwójki wprawnych oszustów, planujących ostatni przekręt życia, i Adrien Brody w obsadzie, co go lubię i Rachel Weisz do pooglądania co chwilę, niestety z ekranu przez 2h wieje straszna nudą i wysileniem, by z prostej w sumie, rozrywkowej historyjki, zrobić nudną dramę przeładowaną symboliką i egzystencjalnymi rozterkami.
Click here to view the embedded video.
I na tym pewnie by siÄ™ skoÅ„czyÅ‚ mój kontakt z tym reżyserem, bo nie zaoferowaÅ‚ mi nic, poza dwugodzinnÄ… gumÄ… dla oczu, gdyby nie to, że go z nudów rozgrzebaÅ‚em na imdb i odkryÅ‚em, że podobnie jak bracia Coen robiÅ‚ dużo lepsze filmy, kiedy […]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Comments Off |