Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Można powiedzieć, że jestem totalnym fanem serialu 39,5 - jakoś trafiło to do mnie i wciąż utwierdza w przekonaniu, że jest najlepszym polskim tworem serialowym ostatniego czasu. Co tam wątki miłosne i pseudo-punkowość bohatera, jak jest śmiesznie i w miarę ciekawie
No, ale, nie o tym chciałem do końca pisać. W 39,5 jest bardzo widoczny swoisty product placement - a konkretniej namiętnie reklamowany jest w ramach serialu zespół Blog 27 i jego ostatnia płyta (”Before I’ll Die”). Jako namiętny oglądacz, postanowiłem pomimo panującego stereotypu i oczywistego obrzydzenia do symboli B27 przesłuchać wspomniane kawałki, coby utworzyć na ich podstawie jakąś opinię. I wpadła mi po drodze myśl, żeby wrzucić wrażenia na (mini)bloga, więc dodałem do przesłuchiwania jedną zasadę - choćby nie wiem co, katujemy się do końca. Co do samego sensu testu - cóż, trzeba być otwartym na nowe dźwięki, prawda?
“Katujemy” to bardzo dobre słowo. Nie mam zwyczaju wydawać opinii […]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
what a day.
Pą Marceli postanowił się nie bać nowych wyzwań i w ramach mierzenia się z trudną materią pracy tłumacza, przyjął zlecenie na translację strony internetowej producenta środków czyszczących, ot tak, dla spróbowania, jak się takie rzeczy robi.
Kurwa.
Cały dzień w przysłowiowej dupie, spędzony na zdobywaniu fascynującej wiedzy o chemicznych właściwościach płynów do garów, tudzież odmienianiu mantr na temat ich zastosowania. Dobrze, że Maj Lovli Łajf widząc obłęd w oczach małżonka wyprowadziła mnie na spacer do parku i kupiła mi gofra.
I jeszcze jakoś mi się przez cały dzień obijał po łbie ten teledysk:
Tyle żalów (masz debilu, coś sam chciał), czas na jakąś rozrywkę. Niby nie jest jeszcze sobota, ale gra będzie jednak, bo tylko do tego jestem dziś zdolny - szotgan w łapę i hordy zombich, czyli tak, hura, hurra, chłopaki wypuścili The Last Stand 2. Bigger, Better, Splatter, More, czyli tak jak ma być. Tym razem pojawia się nawet […]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
W środowisku blip.pl (Bardzo Lubię Informować Przyjaciół) lubi czasem powrzeć. Blogerzy, reporterzy, zwyczajni ludzie czy nawet boty regularnie okrutnie przeżywają wszystkie większe zmiany, jakie w tej dość nowej usłudze się pojawiają. Zaczęło się od przejęcia Blipa przez firmę Gadu-Gadu - co w praktyce moim zdaniem nie skończyło się w żaden sposób tak tragicznie, jak wielu przewidywało. Ale spekulacje trwały wręcz tygodniami, blogi przepełniane były dyskusjami na tematy w stylu “to koniec blipa”, koniec społeczności. Ogólnie rzecz biorąc, panowała panika, która strasznie przerosła ponad prawdziwe znaczenie tego wydarzenia.
Ale dobra, były minęło, napływ ludzi “nielubianych” przez “środowisko” szybko ustał, sprawa rozeszła się po kościach - chociaż pewnie nie dla adminów, którzy dzięki całej akcji zyskali sobie zyski i ciągły rozwój, ogółem szansę. No, okej.
Obecnie wydaje mi się, że społeczność blipa przeżywa kolejną aferę o takiej skali, a sprawcą jest jeden z dodatków dokonanych przez jednego z użytkowników serwisu, a mianowicie serwis blipcast.pl, […]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Dawno nie opisywałem nic, co przeszło test mojego wysublimowanego gustu muzycznego, tak więc czas na kolejną - niewielką, chociaż większą niż zwykle - dawkę utworków.
U2 - Beautiful Day
Klasyczny zespół U2 kochałem jeszcze w czasach, gdy “słuchanie muzyki” było dla mnie równoznaczne z robieniem… czegoś innego z odpalonym obok radiem (zwykle z jakąś niekoniecznie wyszukaną stacją, chociaż też nie byłem “katowany” czymś strasznym :). Spokojne śpiewy wokalisty, ładna ścieżka gitarowa i ogólnie… muzyka zespołu zawsze wydawała mi się jednocześnie zmuszająca do przemyśleń i absolutnie nieodmóżdżająca, a przy tym przyjemna, nie męcząca przy słuchaniu (takie na przykład - ukochane przeze mnie - Placebo czasem zmusza (lekko hiperbolizując) wręcz do zrywania słuchawek, by nie zginąć w tej jednak pesymistycznej krainie rozpaczy. Ale nie zapędzając się w dygresje, to U2 gra muzykę lekką, dość spokojną i naprawdę przyjemną, więc można jej słuchać chociażby by poprawić sobie humor. A Beautiful Day to wręcz kwintesencja tego […]
Popularity: 4% [Wg wyświetleń]
Dnia dzisiejszego Gazeta.pl na wespół z Popcornerem i wreszcie Forbesem całkiem mocno mną wstrząsnęła publikując informację, że Sknerus McKwacz został ogłoszony najbogatszą fantastyczną postacią. Co oczywiście nie zaskoczyło samym faktem, bo co do tego wątpliwości nie miałem, ale ostro trzasnęło pod czerep i wywołało kupę wspomnień.
Sknerus McKwacz, czy jak wolą ludzie zachodu, Scrooge McDuck, Kaczor Donald i inne Disneyowskie twory były dla mnie bardzo ważne podczas przebywania w ostoi dzieciństwa. Powiedzieć, że kochałem te charaktery, to byłoby za mało. Czytając komiksy z postaciami, czy nawet oglądając totalnie infantylne (wbrew pozorom dla niedowiarków uważających komiksy za głupie twory tylko i wyłącznie dla małych dzieci, pod tym względem te bardzo się różniły od filmów) kreskówki z ich udziałem, czułem, że żyję wraz z nimi. Przewrotny humor, wiele autorów i co za tym idzie - naprawdę wiele pomysłów na przedstawienie jakichś historii, czy wreszcie rzecz najważniejsza - masa nawiązań z życia społecznego i […]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Dawno nie opisywałem nic, co przeszło test mojego wysublimowanego gustu muzycznego, tak więc czas na kolejną - niewielką, chociaż większą niż zwykle - dawkę utworków.
U2 - Beautiful Day
Klasyczny zespół U2 kochałem jeszcze w czasach, gdy “słuchanie muzyki” było dla mnie równoznaczne z robieniem… czegoś innego z odpalonym obok radiem (zwykle z jakąś niekoniecznie wyszukaną stacją, chociaż też nie byłem “katowany” czymś strasznym :). Spokojne śpiewy wokalisty, ładna ścieżka gitarowa i ogólnie… muzyka zespołu zawsze wydawała mi się jednocześnie zmuszająca do przemyśleń i absolutnie nieodmóżdżająca, a przy tym przyjemna, nie męcząca przy słuchaniu (takie na przykład - ukochane przeze mnie - Placebo czasem zmusza (lekko hiperbolizując) wręcz do zrywania słuchawek, by nie zginąć w tej jednak pesymistycznej krainie rozpaczy. Ale nie zapędzając się w dygresje, to U2 gra muzykę lekką, dość spokojną i naprawdę przyjemną, więc można jej słuchać chociażby by poprawić sobie humor. A Beautiful Day to wręcz kwintesencja tego […]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
W środowisku blip.pl (Bardzo Lubię Informować Przyjaciół) lubi czasem powrzeć. Blogerzy, reporterzy, zwyczajni ludzie czy nawet boty regularnie okrutnie przeżywają wszystkie większe zmiany, jakie w tej dość nowej usłudze się pojawiają. Zaczęło się od przejęcia Blipa przez firmę Gadu-Gadu - co w praktyce moim zdaniem nie skończyło się w żaden sposób tak tragicznie, jak wielu przewidywało. Ale spekulacje trwały wręcz tygodniami, blogi przepełniane były dyskusjami na tematy w stylu “to koniec blipa”, koniec społeczności. Ogólnie rzecz biorąc, panowała panika, która strasznie przerosła ponad prawdziwe znaczenie tego wydarzenia.
Ale dobra, były minęło, napływ ludzi “nielubianych” przez “środowisko” szybko ustał, sprawa rozeszła się po kościach - chociaż pewnie nie dla adminów, którzy dzięki całej akcji zyskali sobie zyski i ciągły rozwój, ogółem szansę. No, okej.
Obecnie wydaje mi się, że społeczność blipa przeżywa kolejną aferę o takiej skali, a sprawcą jest jeden z dodatków dokonanych przez jednego z użytkowników serwisu, a mianowicie serwis blipcast.pl, […]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Tybet. Nie znam osoby, która nie kojarzyłaby tego państwa. Bo ono od zawsze było symbolem. I chociaż dla każdego pewnie czegoś innego, bo dla niektórych – przedstawieniem mnichów święcie wierzących i wiecznie zamkniętych w swych komnatach, dla innych prawdziwie egzotycznego kraiku, do tego położonego w wiecznych mrozach. Przy tym wszystkich naprawdę zachwycała społeczność Tybetańczyków, ludzi tak wiernych i zespolonych z własnymi tradycjami, jak mało który naród. Tą więź wyczuwa się zarówno w mitycznych opowieściach o niesłychanych mocach mnichów, jak i zwyczajnych pieśniach, jakie ci tworzą.
Obecnie Tybet, jak doskonale pewnie wiadomo, jest pod reżimem Chin. Państwo to z kolei, chociaż można wiele by mówić o jego rozwoju technologicznym i tym, że produkuję ogromne ilości towarów sprzedawanych potem na całym znanym nam świecie, nie jest zdecydowanie państwem idealnym – traktuje swoich obywateli po prostu jak niegodne mrówki do pracy, przesycone jest ogłupiającym ich komunizmem i zupełnym brakiem szacunku dla człowieka.
Obecnie Chiny głoszą, […]
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]