Crystal Dynamics ukończyło kolejną część sagi Tomb Raider, gra z pt. Underworld ukaże się już wkrótce, a trwa obecnie jej akcja promocyjna. Jedną z jej elementów jest wizyta modelki promującej Larę - obecnie jest to Alison Carroll, taka las… ekhem. Materiały z konferencji prasowych etc. będą wkrótce u Mediafuna, a tymczasem… moja fotka z Alison. Oj, warto chodzić do Empików na wydarzenia kulturalne
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 5% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
czyli wynalazki z tuby.
Wrzucałem już tu kiedyś teledysk do Window Bajzla, o ten właśnie:
bo i piosnka niezła i obrazek bardzo przyjemny, a ostatnio jakoś mnie tak natchnęło, żeby do niego wrócić, więc sobie poklikałem i odkryłem, ze pan odpowiedzialny za stworzenie tego obrazka nie spoczął na laurach i nadal kręci swoje. I w dodatku całkiem niezłe rzeczy mu wychodzą. Nie są to oczywiście teledyski za grube pierdyliardy $, z efekciarstwem i tysiącami roztańczonych lasek o falujących biustach, ale w kategoriach obraz idealnie zgrany z muzyką, podkreślający jej klimat i dopowiadający te rzeczy, których nie słychać, zaczynają się dość poważnie wyróżniać.Co lepsze - Mateusz (Matthew) Schroeder, ukrywający się pod nazwą Muzeum ma naprawdę niezłego czuja do doboru kapel, którym robi teledyski - wspomniany Bajzel, Ween, Nouvelle Vague - generalnie udaje mu się unikać rzeczy słabych i niesłuchalnych. Jak na razie najlepiej wychodzą mu portrety miast i ludzi, zobaczymy co będzie dalej. […]
Popularity: 18% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 19% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 29% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Będzie krótko i obrazkowo, bo z literków się na dziś wypstrykałem gdzie indziej. The Onion Movie znalazł Car, namawiał mnie długo do obejrzenia i jak obejrzałem, to już wiem, czemu, obaj kwalifikujemy się na data junkies - bez tego, obawiam się, film jest nieśmieszny. Rozpisywał się nie będę, będą trzy skecze na zachętę i full wersja z yoku.
Internet Crash
Depression
Smoking Ban
The Onion Movie
Aha, od jutra co najmniej 3 dni bez nowych wpisów, bo pan Marceli znika się wyOffować. Relacja z festivalu wkrótce.
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Brooklyn Funk Essentials - Bellybuttons
A na płycie brzmi jeszcze lepiej i jest w towarzystwie 12 równie dobrych kawałków.
A w ramach dziwnych znalezisk w sieci, polecam genialną zabawkę dla wszystkich uzależnionych od codziennej działki obrazów - Moodstream. Można się naprawdę wpuścić na dobrych parę godzin, tylko warto od razu zapodać jakąś własną muzykę.
Popularity: 4% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Nadchodzi ten czas, kiedy to i ja zmywam się z Warszawy w głuszę pozostawiając wszystko co komputerowe, macowe itd daleko od siebie. Stety-niestety, ale raczej pozytywnie. Droppy 1.1 skończone, kilka innych projektów w toku, wszystko może sobie swobodnie poczekać (włącznie z liftingiem designu bloga - będzie, ale najwcześniej jak wrócę). I w zasadzie taki sens tej notki starczy (może z dodatkiem, że wracam w okolicach drugiej połowy sierpnia), ale chciałem Was jeszcze zapytać…
Co brać na wyjazd w głuszę?
MacBooka czy nawet zwykłego laptopa nie mam, także to odpada. iPhone’a też nie. Oczywistością jest komórką z Gmailem (przeżyjemy!), jakieś aparaty i takie tam to podstawa. Strasznie boję się w sumie zostawiać w dali cały mój netowy “światek”, zrzucam w tej chwili nerwowo kolejne backupy, zastanawiam się, co tam się może wydarzyć po mojej nieobecności, mam nawet ochotę podrukować sobie czytane przeze mnie ostatnio Moje Jabłuszka, chociaż wiem, że to daremne próby nieodrywania […]
Popularity: 6% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Doug już kiedyś tutaj był (do wyklikania pod tagiem stand up), ale się wczoraj natknąłem na krótkie, dwudziestokilkuminutowe show w temacie emigracji - a że program był robiony w Edynburgu i dla szkockiego oddziału BBC, to głownym bohaterem jest polish immigrant. Mocno polecam, wygląda to zupełnie inaczej niż opowiastki z życia wyjechanych, serwowane nam przez media. A przy tym jest cudownie zabawne.
Doug Stanhope - Go Home!
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Lubię twórczość Jacka Piekary, zarówno tę dziennikarską, jak i pisarską – w obu prezentuje swój dość specyficzny kunszt literacki i chociaż zdecydowanie nie dorównuje prawdziwym artystom słowa (do których zaliczam między innymi Andrzeja Sapkowskiego), to jednak jego twórczość plasuje się niedaleko polskiej czołówki.
Jedna z najbardziej charakterystycznych postaci pisarskich Randalla (nick pisarza) jest żyjący w klasycznym uniwersum fantasy mag Arivald. Mag z tytułu, bo po prawdzie osobnik ten był raczej najemnym wagabundą i minstrelem, niż czarodziejem – do czasu, aż poznany przez niego mag nie zmarł i nie zostawił Arivaldowi swojego ekwipunku. Postać jest wybitnie sympatyczna, jednak była w zasadzie niemożliwa do poznania dla młodszych czytelników aż do teraz, gdy wydawnictwo „Runa” przedstawiło reedycję przygód Arivalda w tomiku pt. „Ani słowa prawdy”. Sam widząc całkiem potężny zbiór opowiadań na empikowej półce, nie omieszkałem go nie zakupić.
Arivald, jak już łatwo stwierdzić, to postać diametralnie różna od sztandarowego dla Piekary inkwizytora Madderdina – […]
Popularity: 6% [Wg wyświetleń]
Comments Off |
Popularity: 4% [Wg wyświetleń]
Comments Off |