Niegdyś symbolem buntu było granie punk rocka. Działania takich grup jak Sex Pistols mówią same za siebie - walczyły ze społeczeństwem o prawo grania i śpiewania tego, czego chcieli, nie bojąc się skandali czy policji, czego im nie brakowało. Punk stało się wręcz filozofią życiową, co aktywnie widać nawet dzisiaj po ludziach/zespołach wzorujących się na niegdysiejszych gwiazdach punka.
Niestety, ten gatunek (jako ruch) spowszedniał. Wprawdzie zachowały się często zasady w stylu “3 akordy, darcie mordy” i styl życia/ubierania się, to samo zjawisko “buntu” przestało mieć sens, bo ruchy punkowskie wywalczyły swoje prawa. Coś się skończyło…
…ale też i zaczęło. Bo takie ruchy mają to do siebie, że powstają na nowo/odradzają się gdy znajdzie się nowy przeciwnik, naprzeciw którego wypadałoby stanąć. Teraz takim wrogiem są… wytwórnie muzyczne. Pożerające masę kasy, która powinna trafiać do twórców muzyki, zmieniająca tychże w komercyjne maszynki - ktoś musiał powiedzieć “dość”.
Indie!
“Indie” to skrót od słowa “independent”, co tłumaczy […]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]

