(bo i tak nie mam czasu pisać, a ostatnio częstotliwość egoscanu na guglach wzrosła mi potężnie:) Przy okazji grazzias wszystkim za maile z komentami.
Dziś dwa razy media (pean i kręcenie nochem) i raz blog (gdzie rozkręca się fajna dyskusja i cytują jedno z moich ulubionych zdań z ksiązki, z którego wybrnąłem dzięki pomocy Tetrixa)
Lęk i odraza w Ameryce - Jakub Demiańczuk (Dziennik, 28.06.08)
To nie był zwyczajny pogrzeb. Prochy zmarłego zostały wystrzelone z działa umieszczonego na szczycie 47-metrowej wieży w kształcie pięści z dwoma kciukami ściskającej kwiat pejotlu. Na niebie rozbłysły kolorowe fajerwerki, a wszystko odbyło się w takt piosenki Boba Dylana “Mr. Tambourine Man” - czytamy w DZIENNIKU.
Wśród żałobników znaleźli się senatorowie John Kerry i George McGovern (niegdyś demokratyczni kandydaci na urząd prezydenta USA) i aktorzy: Bill Murray, Sean Penn oraz Johnny Depp, który sfinansował całą ceremonię. W taki sposób mógł żegnać się ze światem tylko jeden człowiek. Świr, ćpun […]
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]


Przepraszamy. Komentarze są dla tego postu wyłączone...