Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Popularity: 6% [Wg wyświetleń]
W ramach pomysłów na wakacyjną zawartość bloka, będę też wrzucał teksty cudze. Zaczynamy od Palahniuka ze zbioru Non-Fiction:
Outside the ballroom, a crowd waits in the lobby, writers holding book manuscripts or movie screenplays. An organizer guards the ballroom doors, checking a list of names on a clipboard. She calls your name, and you step forward and follow her into the ballroom. The organizer parts a curtain. You take a seat at the little table. And you start to talk.
As a writer, you have seven minutes. Some places you might get eight or even ten minutes, but then the organizer will return to replace you with another writer. For this window of time, you’ve paid between twenty and fifty dollars to pitch your story to a book agent or a publisher or movie producer. And all day, the ballroom at the Airport Sheraton is buzzing with talk. Most […]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
CD-Projekt po raz kolejny udowadnia, że jest firmą na poziomie światowym także pod względem prowadzonych usług - wprowadza właśnie ogólnoświatową akcję “Good Old Games”, w której ma zaoferować znane staroszkolnym graczom klasyki. Dostosowane pod dzisiejsze systemy, co oznacza bezproblemowe działanie pod Windows XP i Vista, dodatkowo w stylu podobnym do serwisu Steam - raz kupione gry możemy swobodnie pobrać dowolną ilość razy z Internetu, dzięki czemu nie stracimy ich… nigdy? Po takich informacjach początkowo byłem nastawiony do pomysłu entuzjastycznie, ale po chwili już niekoniecznie.
Dlaczego? Wystarczy przeczytać news o akcji umieszczony w serwisie gram.pl, należącym do CD-Projektu. Jest w nim informacja o wszystkim, co najważniejsze, i link do ślicznie zaprojektowanej witryny Good Old Games plus, i tutaj mały zgrzyt, z informacją, że, cytuję:
“Co istotne, strona dostępna będzie tylko w jednym języku: w całości po angielsku. Za taką decyzją stoi powszechna znajomość języka Szekspira, która ułatwi budowanie społeczności.”
Polska akcja polskiej firmy, od […]
Popularity: 4% [Wg wyświetleń]
Popularity: 4% [Wg wyświetleń]
niniejszym uznajemy za rozpoczęte.
Przygotowania poczynione:
Pilna robota skończona, przez najbliższe tygodnie zleceniom mówię fakju i będę się byczył.
W związku z czym częstotliwość wpisów spadnie na jakiś czas, a potem pisać przestanę w ogóle, bo The Żona nalega na wyjazd. Postaram się utrzymać przynajmniej TPD w dalszym ciągu w niedzielę, ale nic więcej nie obiecuję. Regularność wróci od września.
Pieśń obowiązująca na czas najbliższy:
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]
Bycie redaktorem rozmaitych serwisów internetowych - w moim przypadku Strefy RPG - owocuje rozmaitymi profitami, jak na przykład darmowych wejściówkami na przedpremierowy pokaz filmu - tutaj “Astropia”. Poszedłem do kina zupełnie nie wiedząc, czego się spodziewać, by dostać naprawdę świetny kawał komedii dla, uwaga… graczy RPG! Więc kompletnie niszowe dziełko, ale za to jakie - aluzji, odniesień i innych rozmaitych smaczków do wszelakich produkcji dla geeków jest tu multum, a poziom humoru jest naprawdę dobry.
Tymczasem podlinkuję do opisu na Filmweb, a dnia jutrzejszego wpis ten zostanie uzupełniony o link do mojej recenzji filmu.
[Show as slideshow]
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
U fryzjera jest fajnie. Poniżej to pokazują:
Jakoś tak mnie przyjemnie wzruszył ten film. U fryzjera byłem ostatni raz pewnie z 13/14 lat temu, kiedy przeszedłem z modelu dredy na model łysa pała (a teraz od 3ch miesięcy dzwonię i pytam, kto mi ponownie nakręci dredy, bez efektu niestety, bo 4ch stów jakoś szkoda) i wyglądało tam wtedy dokładnie tak, jak w tym filmiku, co australijski jest i sporo istotnych nagród pozbierał. A dziś jak przechodzę obok jakiś salonów, to normalnie strach i przerażenie: katalog fryzur grubości ksiązki telefonicznej, skomplikowane maszyny i panienki z półmetrowymi tipsami, posługujące się jakimś niezrozumiałym żargonem, pełnym słów typu balejaż czy progresywna struktura włosa (czekałem na żonę, to wiem). Chyba poczekam, aż mi się te dredy same skręcą.
Film znaleziony na Nice Shorts
A strona twórcy jest tutaj
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
W ramach zaburzania regularności blogowych działów, że niby w sobotę gra, w niedzielę muzyka, dziś króciutka fleszówka wygrzebana na forum Nowejmuzyki. Nawet nie tyle gierka, co porządne interactive fiction (nie da się nie skończyć, wszystkie otwarte kliki są sygnalizowane) o tym, jak szczęście z kosmosu rozpełzło się po Ziemi. Wszystkiego jakieś 7-8 minut zabawy, ale za to przedniej. ładna grafika, dobre story i ogólnie bardzo przyjemny pastelowy klimacik.
Happy Seed by Taku Inoue
Warto wytrwać na napisach końcowych
Popularity: 3% [Wg wyświetleń]
Tak, Panie i Panowie, chociaż może to wydarzenie nie jest dla Was takie wielkie jak dla mnie osobiście, ale oto się zakochałem. Jej imię brzmi Stéphanie, jest 21-letnią Francuzką, i urzekła mnie swoim głosem. Francuzi to naród, który zwykle tworzy utwory delikatne i urokliwe, jak chociażby rozmaite kołysanki. SoKo za to śpiewa wprawdzie nie kołysanki, ale i tak piosenki wspaniale nadające się do snu. Są to naprawdę prześliczne utwory o najbardziej oklepanym w muzyce temacie - miłości. Tym niemniej śliczna Stéphanie śpiewa tak, że gdybym nie oduczył się płakać, pewnie zalałbym się łzami słuchając jej kawałków.
Mówię to z całą szczerością godną otagowania “wstydliwym wyznaniem”, ale SoKo to naprawdę przepiękna muzyka. Spróbujcie, a też wskoczy wam do serc i już ich nie opuści. Obiecuję!
SoKo na: laście, wiki i tubie. (mp3#7)
Popularity: 5% [Wg wyświetleń]