Nepotyzm… czyli co?

data dodania: września 15th, 2008 | Kategoria biust, topless, wlk. brytania

Popularity: 1% [Wg wyświetleń]

Popularity: 19% [Wg wyświetleń]


Red is the New Black

data dodania: września 15th, 2008 | Kategoria gwiazdy

Kiedyś to musiało nastąpić. A że w nocy się nudziłem, to namieszałem. A jak namieszałem, to szacowny admin strony się wreszcie zlitował i zmienił skórkę - bo w jakiś magiczny sposób (”a co będzie jak podmienię to css”, “hm, php, ciekawe co to?”) popsułem wszystkie stare. Więc teraz przez czas jakiś będzie czerwono i wrzaskliwie. Mnie się podoba, ale uwagi mile widziane - z tym, że bez gwarancji, że coś się zmieni, bo admin mnie już chyba nie lubi. Dobrze wygląda pod Operą i Foxem, pod IE nie wygląda, sorry (przynajmniej pod takim starym, co mam na kompie). Ale za to są archiwa i skuteczny sercz, gdybyście potrzebowali coś na szybko.
A czerwony, to ponoć robi tak:
Use the color red to grab attention and to get people to take action. Use red when you don’t want to sink into the background. Use red to suggest speed combined with confidence and perhaps […]

Popularity: 18% [Wg wyświetleń]


It is a mistake to think you can solve any major problems just with potatoes

data dodania: września 13th, 2008 | Kategoria bliźniacy, małżeństwo

Klasyk dziś. Jedna z dwóch tekstówek, w które w czasach C-64 i Atari grali wszyscy (drugą był Hobbit) w wersji zliftingowanej, odświeżonej i onlajnowej.
The Hitchhiker’s Guide to the Galaxy
czyli adaptacja pierwszego tomu trylogii w pięciu częściach z dodatkami, zaadaptowanej z radiowego słuchowiska, które stało się także podstawą rewelacyjnego serialu i bardzo nieudanego filmu.
Wymagania - nieskończone zapasy cierpliwości, znajomość angielskiego, parę dni wolnego i zryty beret. Jedna z tych gier, których ukończenie daje satysfakcję większą, niż zarobienie 10k w 5 minut. A w dodatku w rocznicowej wersji BBC wygląda przecudnie.
A więc:

The Hitchhiker’s Guide to the Galaxy 20th Anniversary Edition
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]

Popularity: 25% [Wg wyświetleń]


Rock

data dodania: września 12th, 2008 | Kategoria proces

Chris Rock oczywiście, nie że muzyka naszych pradziadków. Znaczy wpis z gatunku bez związku z czymkolwiek, bo jakoś mi się po tygodniu ostrej nawalanki weekend dziś zrobił i tak go sobie spędziłem grając w GTA, czytając książkę i oglądając stand-upy Chrisa Rocka. GTA recenzował nie będę, bo nie lubię recenzować gier, o książkach już było sporo na tym bloku ostatnio, więc podzielę się Rockiem. Bo fajny jest. Wolę Chapella, ale temu panu też się dobre teksty trafiają i potrafi pobudzić do radosnego rechotu. Stand - up z 2004 r. zatytułowany Never Scared. Voila! (60 minut, całość)
Chris Rock - Never Scared

Popularity: 10% [Wg wyświetleń]

Popularity: 24% [Wg wyświetleń]


Niesmak

data dodania: września 11th, 2008 | Kategoria sąd najwyższy, proces, gwiazdy, piersi, rodzeństwo wzięło ślub

Popularity: 1% [Wg wyświetleń]

Popularity: 29% [Wg wyświetleń]


Rocznicowo

data dodania: września 11th, 2008 | Kategoria gwiazdy

niby świat zewnętrzny płynie sobie obok tego bloka nieszkodliwie, nie mając większego wpływu na jego zawartość, ale 9/11, jako wydarzenie, które na masową kulturę wywarło wpływ ogromny, wspomniane być musi.
Dlatego też dziś dwie krótkie animacje, związane z tematem. Pierwsza, to mocno skandalizujący, 10 minutowy Flesh (którego wstawiałem już parę tygodni temu na eRt, ale zbiory czytelników w przypadku tych bloków są mało kompatybilne chyba) - technicznie perfekcyjna i zaskakująco prosta w środkach wyrazu animacja, próbująca sprowadzić huntingtonowski konflikt do starcia dwóch wizji cielesności. Mam jakiś problem zresztą z tym filmem, bo mimo, że wizualnie rusza mnie dość mocno na paru poziomach, to jednak zda mi się, że kwestię przekazu pan Edouardo sobie znacznie uprościł i sprowadził do banału. Ale może czegoś nie widzę, więc tak jak na eRt daję ten film razem z linkiem do artykułu, w którym, jak mi się wydaje, dużo szerzej i trafniej uchwycono to, co […]

Popularity: 25% [Wg wyświetleń]


Wyrypany

data dodania: września 10th, 2008 | Kategoria rodzeństwo, Blogroll

po kilkunastogodzinnym maratonie z klawiaturą do tego stopnia, że bawią mnie nawet takie idiotyzmy:

See more funny videos and funny pictures at CollegeHumor.
A w perspektywie dwa tygodnie roboty nad tekstami o zdrowej żywności i cholesterolu. The world bring me so much fun…
I nawet świat się dziś nie skończył, mimo, że mu wymyśliłem epitafium:
The universe - born in big bang, died with hard-on
Na pocieszenie mam jedynie najnowszą płytę, pana co u nas musiałby żyć z imieniem Kizia. I to dobre pocieszenie jest. O - takie:
Keziah Jones - Beautiful Emilie

A żeby nie było tak pusto to dodam mu jeszcze jednego Murzyna do towarzystwa.
Saul Williams - List of Demands

i oddalę się spiesznym krokiem do fascynującej rzeczywistości tłuszczów i kwasów omega-3, co niestety wyglądają zupełnie inaczej niż w Było sobie życie.
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]

Popularity: 28% [Wg wyświetleń]


Speluna

data dodania: września 9th, 2008 | Kategoria małżeństwo

Jakoś w zeszłym roku wrzucałem tutaj animowaną ‘ekranizację’ jednego z wierszy Bukowskiego, a dziś w nocy, dzięki zupełnie przypadkowym klikom, udało mi się trafić na kolejnego przedstawiciela tego dość niszowego gatunku filmowego. Tym razem jest to zrobiona w jak najbardziej klasycznym stop-motion animacja oparta o wiersz Federico Garcíi Lorki - Cafe Cantante oraz fragmenty jego sztuk teatralnych. 20 minut czystej rewelacji a przy okazji przyczynek do historii sowieckiej cenzury, ponieważ szorcik ten przez dobrych kilkanaście lat obłożony był rządowym banem - i tak właściwie nikt do dziś nie wie dlaczego.
CAFE CANTANTE
Z hiszpańskiego
przełożył
JACEK LYSZCZYNA
Kryształowe lampy
i zielone lustra.
W głębi mrocznej sceny
La Parrala toczy
rozmowę
ze Śmiercią.
Wzywa ją,
lecz na próżno,
i woła raz jeszcze.
Ludzie
tłumią westchnienia.
A w głębi zielonych luster
poruszają się
zwiewne, jedwabne cienie.
(La Parrala – pseudonim sceniczny Dolores Parrales (1845-1915), słynnej hiszpańskiej wykonawczyni flamenco)
Балаган cz. 1

Балаган cz. 2

Popularity: 8% [Wg wyświetleń]

Popularity: 31% [Wg wyświetleń]


Must Bite!

data dodania: września 8th, 2008 | Kategoria gwiazdy

Jest jednak tak, że ciężko znaleźć lepszą bohaterkę literacką niż była kurwa. Wiedział o tym Aretino, wiedział o tym Maupassant i wiedział o tym Garth Ennis pisząc jedną z fajniejszych komiksowych parodii superbohaterskich zamulaczy z dziwką w roli głównej, czyli Pro. A pani, której tekścik dzisiaj, z dziwek uczyniła sobie całkiem niezłe źródło dochodu, obsadzając je w roli protagonistek praktycznie wszystkich swoich tekstów. Właśnie tak - Vicki Hendricks pisze o smutnym życiu nawróconych prostytutek i robi to genialnie - przynajmniej w swojej debiutanckiej książce : Miami-Purity.

Zakochałem się w tekście od pierwszego akapitu, kiedy to główna bohaterka ze łzami w oczach wspomina, jak to sieknęła swojemu nawalonemu małżonkowi w czerep kilkukilogramowym boom-boxem i jak to smutne wydarzenie sprowadziło ją z drogi cnoty i ścieżki prawych i sprawiedliwych. Nie to, że wcześniej była postacią kryształową - sama nie piła mniej niż małżonek i ochoczo zapoznawała się z zawartością gaci przygodnie napotykanych […]

Popularity: 30% [Wg wyświetleń]


TPD Speszial - Soundtrack Lata 2008

data dodania: września 7th, 2008 | Kategoria rodzeństwo wzięło ślub, Blogroll

Czyli leciutki remanent doświadczeń muzycznych z ostatnich 3ch miesięcy, spowodowany w równej części lenistwem, jak i wątkiem poświęconym temu zagadnieniu na SF. Skoro już się zdobyłem na zrobienie listy, to se ją porozpowszechniam bardziej. Część kawałków już tu była, ale to chyba nie problem.
Rahsaan Roland Kirk - Blacknuss

I’m Black. Po prostu. Król Rahsaan towarzyszył mi rano, wieczór, we dnie, w nocy, całe lato w sumie upłynęło mi na wyszukiwaniu jego płyt i cieszenia się każdą nutą, którą zagrał. Heavy Jazz for Easy Summer
The Apples - Killing

Czyli panMarcelowej manii coverowej ciąg dalszy. Rewelacyjna wersja RATMowego klasyka na trąbki i skrecze, klasyczny poranny wypierdalator, co pomagał rano wstać z łóżka i zmagać się ze słońcem.
C-Mon & Kypski - Circus C-Mon & Kypski

Idealnie wakacyjny kawałek, genialnie podpasowujący pod niespieszne psacery po parku. Klezmerzy na upał jak znalazł.
Sonny J - Doing The Tango

Po prostu - płyta lata. A jesli last.fm nie kłamie, to nie […]

Popularity: 32% [Wg wyświetleń]