Krótko i węzłowato

data dodania: września 6th, 2008 | Kategoria gwiazdy

Popularity: 4% [Wg wyświetleń]

Popularity: 32% [Wg wyświetleń]


The Contraptor

data dodania: września 6th, 2008 | Kategoria piersi

A dziś coś nowego w temacie gier. Znaczy nowego na bloku, bo tak ogólnie sam gatunek hidden objects nowością żadną raczej nie jest - od lat ekipa z Big Fish Games wypuszcza rewelacyjne tytuły z tego gatunku: serie takie, jak Mystery Case Files, Big City Adventures czy Hidden Expeditions zdecydowanie warte są zapłacenia grosika jaki sobie za nie życzą i zainstalowania na kompie, bo mimo całej swojej prostoty zapewniają dobrych parę godzin zabawy. Niestety z rzadka trafiają się hidden objects w które pograć można online. Ale znalazłem - The Contraptor, na którego przykładzie najłatwiej sprawdzić, czy tego typu rozrywka nas kręci. Zasady są praktycznie niezmienne, niezależnie od tego, czy będzie to wysokobudżetówka z pieczołowicie odrobionymi grafami, tak jak Big Fishowe adaptacje prozy Agathy Christie, czy prosty fleszyk, taki jak Contraptor. Przed sobą mamy najczęściej niesamowicie zagracone pomieszczenie, w którym odnaleźć należy kilka przedmiotów, wypisanych najczęściej z jednej strony ekranu. Można […]

Popularity: 32% [Wg wyświetleń]


Pan prezydent tańczy

data dodania: września 5th, 2008 | Kategoria biust, przegrał, bliźnięta

Popularity: 10% [Wg wyświetleń]

Popularity: 28% [Wg wyświetleń]


Wzięło mnie

data dodania: września 4th, 2008 | Kategoria piersi

Raz albo dwa razy do roku mnie bierze, na odświeżanie dogmatu Świetlicki wielkim poetą jest, Świetliki cudną kapelą są. Musi przez przedawkowanie Brulionów w dziecięctwie i zrepresjonowane ciągoty do mówienia wierszem. I w związku z tym, czasem się to tak kończy, że się snuję po parku z dyskografią Świetlików na uszach, próbując prowadzić z psem rozmowy na tematy egzystencjalne. Państwa do rozmów nie zmuszam, ale piosnek sobie posłuchajcie. Dobór raczej przypadkowy, bo w przypadku Świetlików nie mam debestofa, wchłaniam bez zapijania wszystko, jak leci.
Filandia

Czary Mary (Wonder Schponder)

Brejkam wszystkie rule (no dobra, to mi podpada pod prywatny debestof)

Duzia Woda

Popularity: 2% [Wg wyświetleń]

Popularity: 26% [Wg wyświetleń]


Allegro – Sad Story

data dodania: września 2nd, 2008 | Kategoria rodzeństwo, Blogroll

(wpis z gatunku: tanie wzruszenia dla cyników)
Przyszedł pan Listonosz. Mocno ugięty pod 8 kilowym ciężarem paczki, zdrowo zniechęcony swoją robotą i marudny o wiele bardziej niż zwykle, w związku z czym przed odebraniem przesyłki, musiałem podpisać 3 razy więcej papierków niż zwykle.
Paczka pojawiła się na moim progu w wyniku nocnego, piątkowego posiedzenia przed kompem, kiedy to nieopatrznie ciesząc się z niespodziewanej kasy, jak zwykle zacząłem przeklikiwać allegro pod kątem słów kluczy: palahniuk, ford, noon, thompson, ballard. Tym sposobem trafiłem na pewnego użytkownika, którego aukcje momentalnie ujęły mnie cenowo i jakościowo: hell! Pierwsze wydanie Tokyo-Montana Express Brautigana za niecałe 30pln?! Noirowy omnibus pięciu klasycznych autorów – Woolrich, Caine, Anderson za trochę ponad dwie dychy?! No to poszło. Przeklikałem rzeczy oczywiste, robiąc zakupów za jakąś stówkę i znalazłem ofertę typu 10 książek za dwie dychy, z których to dziesięciu książek 9 należało do absolutnej klasyki kryminału, a dziesiątą już miałem, bo kiedyś […]

Popularity: 29% [Wg wyświetleń]


Koniec lata

data dodania: września 1st, 2008 | Kategoria rodzeństwo, małżeństwo

Wiem, że niby kalendarz mówi, że jeszcze trochę, ale nie wierzę w kalendarze i zegarki. Dziś jest koniec i tyle, od jutra jesień. Żona w szkole, w ogrodzie żółto, ciemno już o 20:00 i za chwilę -15C przez kolejnych 10 miesięcy. Eeeee…bleh. W związku z czym, dziś dla Państwa nastroje nostalgiczne.
The Life And Death of Ice Cream

oraz muzyka, co od lat nieodmiennie kojarzy mi się z tą właśnie porą roku, która teoretycznie ma dobry PR jako babie lato, jednak nie zmienia to faktu, że wyznacza początek ponurii.
Movietone - Blossom Filled Street/Porthcumo

Movietone - Hydra
Movietone - Hydra
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]

Popularity: 30% [Wg wyświetleń]


Blog Day 2008

data dodania: sierpnia 31st, 2008 | Kategoria odszkodowanie, przegrał

Tak, jak w roku zeszłym, tak i dziś się pan Marceli dołącza do międzynarodowego święta logorei i grafomanii, bez których to dwóch schorzeń internet byłby równie nudny, co radio i telewizja
Zasady się nie zmieniły, więc copy/paste:
Znajdź 5 blogów, które Tobie wydają się interesujące.
Powiadom 5 innych blogerów, że zapraszasz ich do zabawy w BlogDay 2008.
Napisz krótki opis polecanych blogów i zamieść link do nich.
Opublikuj wpis w BlogDay (31 sierpnia).
I użyj tagów BlogDay - link: http://technorati.com/tag/BlogDay2007 oraz linku do oficjalnej strony BlogDay: http://www.blogday.org

A jako, że w tym roku święto wypadło w niedzielę, po raz kolejny ocalając mnie przed spowiedzią muzyczną w TPD, to tego roczna piątka, w ramach rekompensaty będzie ściśle muzyczna. Bo skądś się w końcu te opisywane przeze mnie płyty brać muszą, a jak już nikt znajomy nie ma, od nikogo nie da się free egzemplarza wysępić, a soulseek zaczyna robić bokami, to pozostają tylko blogi (płyt cd nie kupuję […]

Popularity: 32% [Wg wyświetleń]


Mamma mia, idźcie lepiej do kina!

data dodania: sierpnia 30th, 2008 | Kategoria sąd najwyższy, małżeństwo

Popularity: 1% [Wg wyświetleń]

Popularity: 29% [Wg wyświetleń]


Babe, I’m mothafuckin Bad Luck Rythm’n’Blues Machine!

data dodania: sierpnia 28th, 2008 | Kategoria wlk. brytania

Wynalazek z gatunku o drugiej nad ranem klikamy w co się da, żeby nie zasnąć nad korektą. I wtedy na przykład odkrywamy, że Portugalia bluesem stoi i to takim całkiem niezłym. Oficjalnie pan nazywa się Paulo Furtado, pseudo artystyczne ma jednak o wiele lepiej wpadające w ucho – The Legendary Tiger Man i generalnie sam sobie wystarcza za cały zespół & show. Czyli klasyczna bluesowa ortodoksja, One Man Army wyposażone w gitarę, stopę i hi-hat. I wcale nic więcej nie trza, by na przykład perfekcyjnie zmasakrować Route 66.

The Legendary Tiger Man - Route 66

Tematycznie Pan Tygrys nie wychodzi poza sztampę – dupy, wóda, hit the road, ale słychać w tej muzie, że robi to z wewnętrznego przekonania, ze serio go to kręci i ze pewnie byłby dużo szczęśliwszy sikając na skorpiony na środku pustyni w Teksasie, niż sącząc porto w Lizbonie. W sumie to już drugi taki zagubiony czasoprzestrzennie muzyczny […]

Popularity: 31% [Wg wyświetleń]


Czytajcie “Studio Opinii Nieformatowanych”!

data dodania: sierpnia 27th, 2008 | Kategoria rodzeństwo

Popularity: 10% [Wg wyświetleń]

Popularity: 28% [Wg wyświetleń]