J.G. Ballard

data dodania: lipca 14th, 2008 | Kategoria piersi, rodzeństwo wzięło ślub

Naprawdę niewielu jest pisarzy, których nie znoszę aż tak bardzo, chyba tylko Hemingway’a darzę większą niechęcią. Nigdy nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego facet odpowiedzialny za najlepsze opowiadania, jakie powstawały w drugiej połówce XX wieku, zabiera się za pisanie powieści i za każdym razem (ze szlachetnym wyjątkiem Concrete Island i The Atrocity Exhibition) wytwarza jakiegoś przymulonego, pretensjonalnego gniota. A ja za każdym razem daję się nabrać, wierząc, że znajdę w nich te same mistrzostwo, co w krótkich tekstach.
Yup, Królestwo nadchodzi, okazało się być kolejną porażką. Totalitarny supermarketyzm i problemy na linii rodzice-dzieci, zdecydowanie przerosły pana J.G., rozmywając się w niekończących się dygresjach i marudzeniu o tym, jak to świat spsiał. To już wolę sobie kolejny raz Days Lovegrove’a przeczytać.
Ale za to znalazłem bardzo fajny fake dokument o Ballardzie zrobiony przez pewnego nawiedzonego Francuza i mocno polecam oglądanie. Tu jest taki Ballard jakiego uwielbiam - profetyczny, zgryźliwy, maniacki i genialny.
J.G. Ballard The oracle […]

Popularity: 7% [Wg wyświetleń]


Ani słowa prawdy (recenzja)

data dodania: lipca 13th, 2008 | Kategoria proces, topless, anulowane

Lubię twórczość Jacka Piekary, zarówno tę dziennikarską, jak i pisarską – w obu prezentuje swój dość specyficzny kunszt literacki i chociaż zdecydowanie nie dorównuje prawdziwym artystom słowa (do których zaliczam między innymi Andrzeja Sapkowskiego), to jednak jego twórczość plasuje się niedaleko polskiej czołówki.
Jedna z najbardziej charakterystycznych postaci pisarskich Randalla (nick pisarza) jest żyjący w klasycznym uniwersum fantasy mag Arivald. Mag z tytułu, bo po prawdzie osobnik ten był raczej najemnym wagabundą i minstrelem, niż czarodziejem – do czasu, aż poznany przez niego mag nie zmarł i nie zostawił Arivaldowi swojego ekwipunku. Postać jest wybitnie sympatyczna, jednak była w zasadzie niemożliwa do poznania dla młodszych czytelników aż do teraz, gdy wydawnictwo „Runa” przedstawiło reedycję przygód Arivalda w tomiku pt. „Ani słowa prawdy”. Sam widząc całkiem potężny zbiór opowiadań na empikowej półce, nie omieszkałem go nie zakupić.
Arivald, jak już łatwo stwierdzić, to postać diametralnie różna od sztandarowego dla Piekary inkwizytora Madderdina – […]

Popularity: 9% [Wg wyświetleń]


Bronisław Geremek (1932-2008)

data dodania: lipca 13th, 2008 | Kategoria gwiazdy

Popularity: 4% [Wg wyświetleń]


Obama w Sieci, czyli e-marketing polityczny: wybrane zagadnienia

data dodania: lipca 12th, 2008 | Kategoria sąd najwyższy, gwiazdy, bliźnięta, małżeństwo

Popularity: 11% [Wg wyświetleń]


Palahniuk - You Are Here

data dodania: lipca 12th, 2008 | Kategoria rodzeństwo wzięło ślub

W ramach pomysłów na wakacyjną zawartość bloka, będę też wrzucał teksty cudze. Zaczynamy od Palahniuka ze zbioru Non-Fiction:
Outside the ballroom, a crowd waits in the lobby, writers holding book manuscripts or movie screenplays. An organizer guards the ballroom doors, checking a list of names on a clipboard. She calls your name, and you step forward and follow her into the ballroom. The organizer parts a curtain. You take a seat at the little table. And you start to talk.
As a writer, you have seven minutes. Some places you might get eight or even ten minutes, but then the organizer will return to replace you with another writer. For this window of time, you’ve paid between twenty and fifty dollars to pitch your story to a book agent or a publisher or movie producer. And all day, the ballroom at the Airport Sheraton is buzzing with talk. Most […]

Popularity: 4% [Wg wyświetleń]


Stare Gry pod Win XP/Vista za grosze, polskie, ale nie po polsku

data dodania: lipca 11th, 2008 | Kategoria anulowane, Blogroll

CD-Projekt po raz kolejny udowadnia, że jest firmą na poziomie światowym także pod względem prowadzonych usług - wprowadza właśnie ogólnoświatową akcję “Good Old Games”, w której ma zaoferować znane staroszkolnym graczom klasyki. Dostosowane pod dzisiejsze systemy, co oznacza bezproblemowe działanie pod Windows XP i Vista, dodatkowo w stylu podobnym do serwisu Steam - raz kupione gry możemy swobodnie pobrać dowolną ilość razy z Internetu, dzięki czemu nie stracimy ich… nigdy? Po takich informacjach początkowo byłem nastawiony do pomysłu entuzjastycznie, ale po chwili już niekoniecznie.
Dlaczego? Wystarczy przeczytać news o akcji umieszczony w serwisie gram.pl, należącym do CD-Projektu. Jest w nim informacja o wszystkim, co najważniejsze, i link do ślicznie zaprojektowanej witryny Good Old Games plus, i tutaj mały zgrzyt, z informacją, że, cytuję:
“Co istotne, strona dostępna będzie tylko w jednym języku: w całości po angielsku. Za taką decyzją stoi powszechna znajomość języka Szekspira, która ułatwi budowanie społeczności.”

Polska akcja polskiej firmy, od […]

Popularity: 6% [Wg wyświetleń]


Wyrok na Kiszczaka

data dodania: lipca 10th, 2008 | Kategoria topless, piersi

Popularity: 6% [Wg wyświetleń]


Wakacje

data dodania: lipca 10th, 2008 | Kategoria piersi

niniejszym uznajemy za rozpoczęte.
Przygotowania poczynione:

Pilna robota skończona, przez najbliższe tygodnie zleceniom mówię fakju i będę się byczył.
W związku z czym częstotliwość wpisów spadnie na jakiś czas, a potem pisać przestanę w ogóle, bo The Żona nalega na wyjazd. Postaram się utrzymać przynajmniej TPD w dalszym ciągu w niedzielę, ale nic więcej nie obiecuję. Regularność wróci od września.
Pieśń obowiązująca na czas najbliższy:

Popularity: 4% [Wg wyświetleń]


Astropia - cool for geekz!

data dodania: lipca 10th, 2008 | Kategoria sąd najwyższy, piersi

Bycie redaktorem rozmaitych serwisów internetowych - w moim przypadku Strefy RPG - owocuje rozmaitymi profitami, jak na przykład darmowych wejściówkami na przedpremierowy pokaz filmu - tutaj “Astropia”. Poszedłem do kina zupełnie nie wiedząc, czego się spodziewać, by dostać naprawdę świetny kawał komedii dla, uwaga… graczy RPG! Więc kompletnie niszowe dziełko, ale za to jakie - aluzji, odniesień i innych rozmaitych smaczków do wszelakich produkcji dla geeków jest tu multum, a poziom humoru jest naprawdę dobry.
Tymczasem podlinkuję do opisu na Filmweb, a dnia jutrzejszego wpis ten zostanie uzupełniony o link do mojej recenzji filmu.

[Show as slideshow]

Popularity: 6% [Wg wyświetleń]


Dramat fryzjerski

data dodania: lipca 9th, 2008 | Kategoria bliźniacy

U fryzjera jest fajnie. Poniżej to pokazują:

Jakoś tak mnie przyjemnie wzruszył ten film. U fryzjera byłem ostatni raz pewnie z 13/14 lat temu, kiedy przeszedłem z modelu dredy na model łysa pała (a teraz od 3ch miesięcy dzwonię i pytam, kto mi ponownie nakręci dredy, bez efektu niestety, bo 4ch stów jakoś szkoda) i wyglądało tam wtedy dokładnie tak, jak w tym filmiku, co australijski jest i sporo istotnych nagród pozbierał. A dziś jak przechodzę obok jakiś salonów, to normalnie strach i przerażenie: katalog fryzur grubości ksiązki telefonicznej, skomplikowane maszyny i panienki z półmetrowymi tipsami, posługujące się jakimś niezrozumiałym żargonem, pełnym słów typu balejaż czy progresywna struktura włosa (czekałem na żonę, to wiem). Chyba poczekam, aż mi się te dredy same skręcą.
Film znaleziony na Nice Shorts
A strona twórcy jest tutaj

Popularity: 4% [Wg wyświetleń]