niniejszym uznajemy za rozpoczęte.
Przygotowania poczynione:
Pilna robota skończona, przez najbliższe tygodnie zleceniom mówię fakju i będę się byczył.
W związku z czym częstotliwość wpisów spadnie na jakiś czas, a potem pisać przestanę w ogóle, bo The Żona nalega na wyjazd. Postaram się utrzymać przynajmniej TPD w dalszym ciągu w niedzielę, ale nic więcej nie obiecuję. Regularność wróci od września.
Pieśń obowiązująca na czas najbliższy:
Popularity: 2% [Wg wyświetleń]


Przepraszamy. Komentarze są dla tego postu wyłączone...