po kilkunastogodzinnym maratonie z klawiaturą do tego stopnia, że bawią mnie nawet takie idiotyzmy:
See more funny videos and funny pictures at CollegeHumor.
A w perspektywie dwa tygodnie roboty nad tekstami o zdrowej żywności i cholesterolu. The world bring me so much fun…
I nawet świat się dziś nie skończył, mimo, że mu wymyśliłem epitafium:
The universe - born in big bang, died with hard-on
Na pocieszenie mam jedynie najnowszą płytę, pana co u nas musiałby żyć z imieniem Kizia. I to dobre pocieszenie jest. O - takie:
Keziah Jones - Beautiful Emilie
A żeby nie było tak pusto to dodam mu jeszcze jednego Murzyna do towarzystwa.
Saul Williams - List of Demands
i oddalę się spiesznym krokiem do fascynującej rzeczywistości tłuszczów i kwasów omega-3, co niestety wyglądają zupełnie inaczej niż w Było sobie życie.
Popularity: 1% [Wg wyświetleń]
Popularity: 19% [Wg wyświetleń]


Przepraszamy. Komentarze są dla tego postu wyłączone...