Tak, Panie i Panowie, chociaż może to wydarzenie nie jest dla Was takie wielkie jak dla mnie osobiście, ale oto się zakochałem. Jej imię brzmi Stéphanie, jest 21-letnią Francuzką, i urzekła mnie swoim głosem. Francuzi to naród, który zwykle tworzy utwory delikatne i urokliwe, jak chociażby rozmaite kołysanki. SoKo za to śpiewa wprawdzie nie kołysanki, ale i tak piosenki wspaniale nadające się do snu. Są to naprawdę prześliczne utwory o najbardziej oklepanym w muzyce temacie - miłości. Tym niemniej śliczna Stéphanie śpiewa tak, że gdybym nie oduczył się płakać, pewnie zalałbym się łzami słuchając jej kawałków.
Mówię to z całą szczerością godną otagowania “wstydliwym wyznaniem”, ale SoKo to naprawdę przepiękna muzyka. Spróbujcie, a też wskoczy wam do serc i już ich nie opuści. Obiecuję!
SoKo na: laście, wiki i tubie. (mp3#7)
Popularity: 5% [Wg wyświetleń]


Przepraszamy. Komentarze są dla tego postu wyłączone...